Ochrona środowiska Władze Kamerunu wstrzymały plan wycinki lasu 24 sierpnia 2020 Ochrona środowiska Władze Kamerunu wstrzymały plan wycinki lasu 24 sierpnia 2020 Przeczytaj także Ochrona środowiska Bałtyk traci tlen. Zjawisko dotyczy także oceanów, jezior i rzek Z oceanów, mórz, jezior i rzek stopniowo ubywa rozpuszczonego tlenu, a eksperci ostrzegają, że konsekwencje mogą dotknąć całych ekosystemów. Skala problemu jest szczególnie widoczna w Bałtyku – płytkim i niemal zamkniętym morzu, w którym deficyt tlenu pogłębia eutrofizacja, czyli nadmierne użyźnienie wody związkami azotu i fosforu, oraz wzrost temperatury. Ochrona środowiska Odłów pstrągów przywraca przejrzystość tatrzańskiemu jezioru. Woda w Przednim Stawie znów widoczna do 17 metrów Przez dziesięciolecia sądzono, że pogarszająca się przejrzystość części tatrzańskich jezior może być skutkiem zanieczyszczeń lub zmian klimatu. Najnowsze badania pokazują jednak, że przyczyną okazały się pstrągi wpuszczone do wysokogórskich jezior ponad 100 lat temu. Po kilku latach odłowów naukowcy obserwują znaczącą poprawę jakości wody. W Kamerunie zablokowano decyzję o wycince prawie 70 tys. hektarów lasu deszczowego, gdzie żyje grupa przedstawicieli rzadkich podgatunków goryli i szympansów. Pozyskane z wyrębu drewno miało trafić na cele przemysłowe. To decyzja rządzącego od ponad 30 lat prezydenta kraju. Reklama Jeszcze w lipcu pojawił się rządowy dekret, na mocy którego 68 385 ha lasu Ebo – czyli nawet połowa jego powierzchni – w południowo-zachodnim Kamerunie, miała zostać wycięta. Wszystko w celu pozyskania drewna na cele przemysłowe. Zagrożenie dla małp człekokształtnych oraz żab Pomysł spotkał się ze sprzeciwem lokalnych społeczności, zależnych od dżungli oraz organizacji ochrony przyrody. Las Ebo jest miejscem występowania 12 endemicznych gatunków roślin. Oprócz tego, na jego obszarze żyje jeden z największych płazów na świecie – żaba Goliat oraz populacje goryli i szympansów, znanych z posługiwania się prostymi narzędziami do zdobywania pokarmu. Nagła zmiana decyzji W połowie tego miesiąca, premier Joseph Ngute ogłosił, że na wniosek prezydenta Paula Biya, dekret o wyrębie ma zostać zmieniony. Urzędujący od 1982 roku prezydent Kamerunu nakazał przesunąć w czasie poddanie reklasyfikacji obszaru lasu, który mieli przejąć drwale. Premier Ngute powiedział, że decyzja zapadła bez podania przyczyny. – Wydaje się, że rząd Kamerunu zawiesił plany pozyskiwania drewna. Los lasu Ebo – zależnych od niego społeczności i żyjącej w nim dzikiej przyrody – nadal pozostaje niejasny – skomentowała afrykańska jednostka organizacji Greenpeace. źródło: reuters.com Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.