Wnioski po szczycie klimatycznym Global Action Climate Summit 2018

W zeszłym tygodniu w San Francisco odbył się szczyt klimatyczny Global Action Climate Summit. Zgromadził on wielu międzynarodowych i lokalnych działaczy, które walczą o spowolnienie zmian klimatycznych.

Zdaniem amerykańskiego polityka Jerry’ego Browna: „Wspólne działania na rzecz walki ze zmianami klimatu są ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej, zwłaszcza w świetle zamiaru prezydenta Trumpa, aby wycofać USA z porozumienia paryskiego (…).”

Fotowoltaika od Columbus Energy

“Kończy nam się czas”, twierdzi Brown i dodaje: “Od czasu Paryża nastąpiło pewne odejście, a nasz szczyt ma na celu zwiększenie zobowiązań już podjętych w Paryżu (…)”. Brown przypomniał również o rozmowach klimatycznych COP24, które odbędą się już w grudniu tego roku w Katowicach.

Dostrzega również, że polityka obecnego prezydenta Stanów Zjednoczonych nie do końca sprzyja poprawie klimatu. W San Francisco Chronicle Brown napisał: “Wszyscy wiemy, że Donald Trump wypowiedział wojnę wszelkim próbom powstrzymania globalnego ocieplenia, a jego kongresowi akolici podjęli jego szaloną krucjatę.”

Z kolei Manuel Pulgar-Vidal, szef globalnej polityki klimatycznej i energetycznej WWF, stwierdził: “Podejmując konkretne działania, firmy i lokalni liderzy mogą również zachęcać rządy krajowe do bardziej agresywnego obniżania emisji dwutlenku węgla, wykorzystując wszystkie dostępne zasoby, w tym drzewa, trawy i glebę.” Zwrócił w ten sposób uwagę, jak ważny jest czynnik ludzki, który odpowiada za zmiany środowiska naturalnego.

Podczas kilkudniowego szczytu klimatycznego odbyły się liczne seminaria, w których trakcie wzywano do podjęcia większych wysiłków w celu uniknięcia niebezpiecznego globalnego ocieplenia. Wśród prelegentów byli m. in. były wiceprezydent Al Gore i były sekretarz stanu John Kerry.