Woda pozyskana ze ścieków smaczniejsza niż kranówka

Wyzwania współczesnego świata wymuszają na jego mieszkańcach dostosowanie się do funkcjonowania w coraz bardziej złożonej rzeczywistości. Dobrym tego przykładem jest wprowadzenie segregacji śmieci czy gospodarki o obiegu zamkniętym.

O ile jednak ponowne wykorzystanie takich surowców, jak np. plastik, papier czy szkło nie powoduje większych sprzeciwów, o tyle wciąż pozostają zasoby, których przetwarzanie i ponowne konsumowanie budzi wątpliwości. Właśnie do takich surowców zalicza się woda.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Oczyszczanie i ponowne wykorzystanie tej cieczy nie niesie z sobą żadnych obiekcji, jeśli zostaje ona później stosowana np. w rolnictwie. Sytuacja komplikuje się, kiedy oczyszczona woda pochodząca ze ścieków miałaby zostać włączona do światowych zasobów wody. Z powyższym dylematem postanowili zmierzyć się profesjonaliści.

Jak donosi portal rp.pl, naukowcy z University of California w Riverside wykonali eksperyment, którego celem było sprawdzenie, w jaki sposób ludzie reagują na smak wody rozmaitego pochodzenia. O status najsmaczniejszej rywalizowały wody butelkowane, kranowe i pochodzące z recyklingu. Okazało się, że ochotnikom najmniej smakowała woda z kranu, nie dostrzegli natomiast większej różnicy między wodą butelkowaną. a tą pozyskaną ze ścieków.

Zdaniem badaczy brak różnicy w smaku występujący pomiędzy wodą oczyszczoną a wodą butelkowaną bierze się z procesu uzdatniania, który w obydwu tych przypadkach jest zbliżony. Warto także podkreślić, że woda kranowa często posiada składniki mineralne, których są pozbawiane wody butelkowane i uzdatniane – a to również wpływa na jej smak.

Wyniki powyższego eksperymentu są bardzo istotne, ponieważ według szacunków OECD (Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) do 2050 roku wzrośnie o 55% zapotrzebowanie na wodę pitną. Z tego też względu wszystkie skuteczne metody odzyskiwania tego surowca są na wagę złota.