Pomorskie: paraliż urzędu marszałkowskiego przez BDO

Urząd Marszałkowski województwa pomorskiego oskarża Ministerstwo Klimatu o nieprzygotowanie administracji i przedsiębiorców do wprowadzenia systemu Baz Danych Odpadowych. Dochodzi do awarii systemu, a wnioski są często błędnie wypełniane.

W wyniku źle przygotowanych technicznie i chaotycznych prawnie działań Ministerstwa Klimatu przedsiębiorcy oraz urzędy marszałkowskie w całej Polsce zostały postawione w ekstremalnie trudnej sytuacji, która zagraża nie tylko działalności gospodarczej, ale nawet życiu i zdrowiu ludzi – informuje rzecznik UMWP, Michał Piotrowski.

Jak podaje PortalKomunalny.pl w grudniu 2019 roku złożono do Pomorskiego Urzędu Marszałkowskiego około 20 tysięcy wniosków o rejestrację do BDO. Przedsiębiorcy mogli przekazać je drogą pocztową. Urzędnicy mają je teraz wprowadzić do systemu. Nad tą procedurą początkowo pracowało siedem osób, a obecnie ponad trzydzieści. Dodatkowo, otwarto nowe punkty informacyjne oraz wydłużono godziny pracy. 

Pracę utrudniają jednak częste awarie systemu. Urzędnicy nie mogą wprowadzić wniosków aktualizacyjnych i korekt. Również przedsiębiorcy zwracają uwagę na problemy – strona, przez którą składają ewidencję odpadów jest trudna w obsłudze, nie posiada także możliwości edycji danych. Co więcej, nie mogą skorzystać z infolinii, choć zapewniano ich, że będzie ona całodobowa.

Wina leży po stronie Ministerstwa Klimatu

Ministerstwo Klimatu, nie informując na czas przedsiębiorców o wymyślonych w zaciszu gabinetów przepisach, nie przeprowadzając szkoleń z wypełniania wniosku, zmieniając prawo „w locie” oraz udostępniając z 2-letnim opóźnieniem niedziałający prawidłowo system informatyczny, doprowadziło do kryzysu, z którego skutkami przedsiębiorcy i urzędy mogą się borykać jeszcze długie miesiące – mówi Marszałek Województwa Pomorskiego Mieczysław Struk.

Urzędnicy z województwa pomorskiego szacują, że wprowadzenie do systemu wszystkich dokumentów, które do nich trafiły –  razem z ich weryfikacją – może potrwać nawet pięć miesięcy. Rejestracja danych o wytwarzaniu odpadów BDO trwała do końca 2019 roku. Niezarejestrowanie się do systemu grozi karą w wysokości nawet ćwierć miliona złotych.