Wrocławska spółdzielnia mieszkaniowa postawiła na własną… miejską łąkę

Miejskie łąki kwiatowe zyskują na popularności i stają się alternatywą dla trawników. Spółdzielnia Mieszkaniowa Wrocław-Południe zdecydowała się dołączyć do tej ekologicznej inicjatywy i w czerwcu tego roku zasadziła pierwsze łąki w dwóch lokalizacjach przy ulicy Gwiaździstej. Teraz widoczne są efekty pracy Spółdzielni.

Spółdzielnia Mieszkaniowa Wrocław-Południe zaprezentowała swój kolejny ekologiczny projekt. Zarząd spółdzielni podjął się realizacji dwóch łąk kwiatowych o łącznej powierzchni 1000 metrów kwadratowych. – Łąka kwiatowa, nie tylko pięknie pachnie i upiększa wspólną przestrzeń, ale przede wszystkim przyciąga owady i ptaki. Zapewnia miastu bioróżnorodność i zatrzymuje wodę, dzięki czemu wzmacnia miejski ekosystem, który staje się bardziej odporny na niekorzystne czynniki atmosferyczne – powiedziała Marta Wojniłko-Szymańska ze spółdzielni Wrocław-Południe.

Mamy już podobne realizacje w Warszawie, Krakowie, Gdańsku oraz w wielu mniejszych miastach – mówi Karol Podyma, właściciel firmy Łąki kwietne, która wykonała projekt. – Ruch pro-łąkowy zatacza coraz szersze kręgi. Nasze mieszanki kwiatowe powstają na bazie obserwacji naturalnych zbiorowisk roślinnych, ale też każdorazowo są dobierane do konkretnych warunków. Przy Gwiaździstej także zaczęliśmy od zbadania gleby. Okazało się, że jej skład jest korzystny. Może dlatego, mimo dużej suszy, rośliny zakorzeniły się i zakwitły. Dobraliśmy tutaj gatunki, które powinny poradzić sobie nie tylko z długotrwałym brakiem opadów, ale też z dużym zacienieniem. Dlatego na łące dominuje ślaz mauretański – niezawodna roślina, która dobrze się korzeni bez względu na warunki. Poza tym kwitnie aż do mrozów. W tym roku, ze względu na warunki, łąka wymagała podlewania. Skoro jednak zakwitła, w kolejnych latach będzie już sobie radzić sama  – dodaje.

Zarząd spółdzielni zaznaczył, że łąki kwietne mają na celu zapewnienie miastu bioróżnorodności i poprawy retencji wody oraz obniżenie temperatury. Poza kwestiami ekologicznymi, pojawiają się też korzyści ekonomiczne, które wynikają z rzadszego wykorzystania kosiarek, które zmniejszy spalanie paliwa i zużycie prądu. – Utrzymanie łąki jest tańsze niż trawnika, ponieważ musi ona być koszona tylko raz lub dwa razy w roku. Pomiędzy ruchliwymi miejskimi arteriami pełni funkcję antysmogową i obniża temperaturę powietrza – dodała Marta Wojniłko-Szymańska.

Łąki kwietne przy Gwiaździstej w tym roku będą koszone tylko raz, na jesień po przekwitnieniu, żeby wiosną dać miejsce do wzrostu roślinom wieloletnim, jak len, złocień właściwy, rumian barwierski, cykoria podróżnik, ślazy, koniczyny. Ponadto w ramach pielęgnacji łąk planowane są dosiewki w miejscach,  w których rośliny wolniej wystartowały. To, co na razie pokazały łąki, to tylko część ich możliwości.

Pomysł łąki kwiatowej wpisuje się w działanie ekologiczne prowadzone przez spółdzielnię, która m.in.dzięki panelom fotowoltaicznym wytwarza energię elektryczną z największej w Polsce rozproszonej miejskiej elektrowni słonecznej.

Wrocław: Elektrownia słoneczna na dachach bloków bije rekordy

Zdjęcia: SM Wrocław

4 comments
  1. tak powinien wyglądać każdy skrawek zieleni w mieście i nie powinno to nikogo dziwić… świat stanął na głowie!

  2. Adamk, zgoda! Zazdraszczam Wrocławowi, że ma takich ogarniętych ludzi: ta spółdzielnia, a jeszcze niedawno pisano o jakieś, która zainstalowała panele solarne na dachu. Piszę to z ponad 300-km dystansu, prowincjonalnego miasta, gdzie na takie rozwiązania przyjdzie jeszcze sporo poczekać:(

Dodaj komentarz

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

Czytaj więcej:

Futurystyczne hotele dla owadów stanęły na Polu Mokotowskim w Warszawie

Gdy mówi się o stylowych domkach dla zwierząt, często jest to przerost formy nad treścią. Nowoczesny design często nie ma nic wspólnego z praktycznością (chociażby w przypadku wielu budek lęgowych). Na szczęście zdarzają się również udane projekty. Do takich można zaliczyć hotele dla pożytecznych owadów, które postawiono na Polu Mokotowskim w Warszawie.