Fortum inwestuje w przełomowe technologie PV firmy Exeger

Wysypisko śmieci we francuskim Drambon wyprodukuje energię ze słońca

Przedsiębiorcy z branży OZE nieustannie szukają odpowiednich pod zaplanowane inwestycje gruntów. Nie jest to jednak proste, ponieważ o przestrzeń walczą różne przedsiębiorstwa. Dlatego coraz częściej można usłyszeć o instalacjach fotowoltaicznych na zbiornikach wodnych.

Nad problemem braku miejsca pod słoneczne inwestycje pochylili się amerykańscy naukowcy, którzy kosztem coraz mniej opłacalnych plantacji tytoniu proponują farmy fotowoltaiczne, co byłoby opłacalne dla właścicieli tych terenów.

Francuski koncern Engie oraz Suez postanowiły poradzić sobie w jeszcze inny sposób, wybierając na miejsce instalacji wysypiska śmieci. Pierwszą wspólną inwestycją obu koncernów energetycznych na „śmieciowym” gruncie będzie farma fotowoltaiczna o mocy 12MW we francuskim Drambon, niedaleko Dijon. Jej uruchomienie zaplanowane jest na koniec bieżącego roku.

Ponadto w planach jest blisko 100 podobnych inwestycji, które mają zostać zrealizowane w następnych latach na dawnych wysypiskach śmieci. Skażenie terenów dyskwalifikuje je niemalże z każdej innej formy użytkowania, więc Engie i Suez znalazły alternatywny sposób na ich wykorzystanie. Łączna moc wszystkich farm fotowoltaicznych, które mają powstać przy współpracy Engie oraz Suez to 1 GW.

Dodaj komentarz


Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy maksymalnie jedną wiadomość w tygodniu, nie spamujemy!

You May Also Like

Rząd wystraszył się Unii i zmienił zdanie. Będą wiatraki i dekarbonizacja

Starsi Czytelnicy pamiętają pewnie zabawę z dawnego „Przekroju” pod tytułem „Wytęż wzrok i znajdź x szczegółów, którymi różnią się oba rysunki”. Wytężyliśmy się maksymalnie i poszukaliśmy różnic pomiędzy Krajowym Planem na Rzecz Energii i Klimatu przesłanym Brukseli oraz Polityką Energetyczną Państwa 2040 przeznaczoną na użytek krajowy. Okazało się, że w kilku punktach istotnie się różnią.

Codzienny raport smogowy – 17.01.

Pogoda się uspokoiła, czyżby to zwiastowało powrót smogu? Na mapie coraz mniej zielonych punktów. W poniedziałek wystartował Wrocławski Indeks Powietrza, jest to odpowiedź na apel Dolnośląskiego Alarmu Smogowego w sprawie informowania mieszkańców o prawdziwej skali zagrożeń w obszarze jakości powietrza. Niecierpliwie czekamy na bardziej restrykcyjne normy dla całego kraju.