Wzrastający poziom wód zagraża lotniskom

Zmiany klimatu przyspieszają wzrost poziomu wód i zagrażają infrastrukturze przybrzeżnej, zwłaszcza lotnisk. Aby zminimalizować ryzyko podtopień, wiele portów lotniczych na świecie musi zainwestować w środki ochronne.

Lotniska, szczególnie w krajach wysokorozwiniętych, często powstawały wzdłuż morskich nabrzeży, które stanowiły rozległe, niezagospodarowane przestrzenie zlokalizowane w dogodnych dla miast odległościach. Ponadto często poszukiwano sprzyjających wiatrów. Lotniska położone z dala od dzielnic mieszkaniowych nie zakłócały również ciszy mieszkańców.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Obecnie lotniska wybudowane w nisko położonych przybrzeżnych regionach narażone są na szkody spowodowane podnoszącym się poziomem mórz i oceanów. W 2012 r. amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FFA) doniosła, że kilkanaście spośród 50 największych krajowych lotnisk w USA zagrożonych jest wzrastającymi poziomami wód oraz sztormami. 12 lotnisk ma pasy startowe w odległości zaledwie 365 cm od obecnego poziomu morza.

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) oraz Organizacja Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO), aby zabezpieczyć lotniska przed narastającymi zagrożeniami powodziowymi, wezwały do natychmiastowej budowy wyższych pasów startowych, lepszych systemów odwadniających, ochronnych ścian morskich, a także systemów wczesnego ostrzegania przed powodzią. W ubiegłym tygodniu urzędnicy Portu Lotniczego San Francisco (SFO) wydali plan budowy ściany morskiej wokół lotniska. Koszt inwestycji szacuje się na 587 mln dolarów.

Fot: Bill Abbott