Wiadomości OZE Przez unijne decyzje zagrożony jest ekosystem Bałtyku 19 października 2019 Wiadomości OZE Przez unijne decyzje zagrożony jest ekosystem Bałtyku 19 października 2019 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. We wtorek, 15 października, Rada Ministrów ds. Rolnictwa i Rybołówstwa AGRIFISH, podjęła decyzje o wysokości limitów połowowych Bałtyku na rok 2020. Wbrew unijnemu prawu oraz zaleceniom ekspertów ministrowie zezwolili na prowadzenie nadmiernych połowów. Reklama W 2014 roku, kiedy w życie weszła zreformowana Wspólna Polityka Rybołówstwa (WPRyb), organizacje pozarządowe podkreślały, że najważniejszym jej celem jest odtworzenie stad ryb. W tym celu, ograniczyć miano nadmierną ich eksploatację najpóźniej do 2020 roku. Gwarantowałoby to zarówno stabilność sektora rybackiego, jak i zdrowe ekosystemy morskie. Połowy miały być prowadzone na zrównoważonym poziomie, rekomendowanym przez naukowców, nie później niż do przyszłego roku. Rada Ministrów ds. Rolnictwa i Rybołówstwa, podejmując decyzje o przyszłorocznych limitach połowowych, nie zastosowała się jednak do wcześniejszych ustaleń, tym samym skazując Bałtyk na przełowienie. – Ważne dla Polski, wschodnie stado bałtyckiego dorsza znajduje się obecnie w krytycznym stanie, a jego połowy zgodnie z zaleceniami naukowców powinny w 2020 roku wynosić zero ton. Niestety ministrowie ds. rybołówstwa UE powtórzyli błąd za wcześniejszą propozycją Komisji Europejskiej i ustanowili limit połowowy na przypadkowe połowy dorszy z tego stada w wysokości 2000 ton. – mówi Justyna Zajchowska, Specjalistka ds. Ochrony Ekosystemów Morskich w WWF Polska. Zajchowska podkreśla również, że spośród dziesięciu bałtyckich limitów połowowych, aż pięć zostało ustalonych powyżej wymogów Wspólnej Polityki Rybołówstwa. Ministrowie zdecydowali m.in. o zbyt wysokim limicie połowowym dla szprota, który jest ważną bazą pokarmową dla zagrożonego wschodniego stada bałtyckiego dorsza. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.