Zakwaszone wody w Pacyfiku rozpuszczają skorupy krabów

Z najnowszych badań przeprowadzonych na zlecenie amerykańskiej Narodowej Agencji Oceanów i Atmosfery wynika, że wody Oceanu Spokojnego stają się tak kwaśne, że powodują uszkodzenia skorup krabów. Zjawisko może zaburzyć funkcjonowanie całego ekosystemu.

Do zakwaszenia wód oceanicznych dochodzi w wyniku reakcji chemicznej, podczas której woda z wychwytywanym z powietrza dwutlenkiem węgla formuje kwas węglowy, co obniża ph oceanu. Jak wynika z najnowszych badań, które zostały opłacone z funduszy amerykańskiej Narodowej Agencji Oceanów i Atmosfery (National Oceanic and Atmospheric Administration, NOAA), w zakwaszonych wodach Pacyfiku rozpuszczają się fragmenty skorup i ulegają uszkodzeniu narządy zmysłów krabów z gatunku Dungeness (Metacarcinus magister).

Fotowoltaika od Columbus Energy

U larw tego gatunku powoduje to osłabienie zdolności do szybkiego poruszania się, szukania pożywienia i pływania. Jak przewidują naukowcy, może to spowodować, że krabom trudniej będzie osiągnąć wiek rozrodczy. Jeśli te prognozy się sprawdzą, populacja tych zwierząt może się znacząco zmniejszyć.

Autorzy nie są zaskoczeni wynikiem swoich badań. Niepokoi ich natomiast tempo, z jakim zachodzą zmiany.

Skoro kraby już zostały dotknięte sytuacją, powinniśmy upewnić się, że zwrócimy szczególną uwagę na różne elementy łańcucha pokarmowego, zanim będzie za późnopowiedziała CNN kierująca badaniami Nina Bednarsek.

Sytuacja może również negatywnie wpłynąć na gospodarkę części terenów Północno-Zachodniego Wybrzeża Stanów Zjednoczonych, których mieszkańcy zajmują się głównie połowami krabów.

Źródło: rp.pl