Wiadomości OZE Zamiast paneli fotowoltaicznych sprzedawali drewniane palety 17 stycznia 2018 Wiadomości OZE Zamiast paneli fotowoltaicznych sprzedawali drewniane palety 17 stycznia 2018 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Gazeta Olsztyńska, Radio Olsztyn i Radio 5 informują, że Warmińsko-Mazurski Urząd Celno-Skarbowy odniósł sukces i wykrył aferę. Aż 18 firm z Polski, Czech i Słowacji uczestniczyło w nielegalnej „karuzeli” i zamiast paneli fotowoltaicznych… sprzedawało drewniane palety. W całym procederze oszustów główną rolę odgrywała firma z siedzibą na Warmii i Mazurach. Pozostałe pochodziły z różnych regionów Polski, a 3 ze Słowacji i Czech. Reklama Towar, którym miały być panele fotowoltaiczne, krążył w „zamkniętym obiegu”, czyli nigdy nie trafiał do realnego odbiorcy. Zafoliowane drewniane palety przypominające kształtem ogniwa transportowane były między magazynami w Polsce, Czechach i na Słowacji. Wystawiano na nie faktury, a by uwiarygodnić transakcje, firmy przelewały na rachunki bankowe pieniądze. Oszacowano, że w obrocie znajdowały się 83 miliony złotych. Straty Budżetu Państwa szacowane są na ponad 18 milionów złotych. Żeby odzyskać część pieniędzy, Warmińsko-Mazurski Urząd Celno-Skarbowy zabezpieczył majątek firm na kwotę ponad 20 milionów złotych. Foto: Izba Administracji Skarbowej w Olsztynie Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.