Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Zatoka Meksykańska traci ochronę. USA dopuszczają wydobycie mimo zagrożenia dla wieloryba Rice’a

Zatoka Meksykańska traci ochronę. USA dopuszczają wydobycie mimo zagrożenia dla wieloryba Rice’a

Kontrowersyjna decyzja władz USA może osłabić ochronę jednych z najbardziej zagrożonych gatunków morskich na świecie. Administracja dopuściła dalsze wydobycie ropy i gazu w rejonie zamieszkiwanym przez rzadkie wieloryby, żółwie i ptaki. Decyzja zapadła mimo wcześniejszych ostrzeżeń naukowców.

925x200 6
Reklama

Działalność wydobywcza kosztem ochrony gatunkowej

Pod koniec marca specjalny Komitet ds. Gatunków Zagrożonych – tzw. God Squad – zgodził się na przyznanie wyjątku od przepisów ustawy o ochronie gatunków zagrożonych (ESA). Oznacza to, że działalność wydobywcza ropy i gazu w Zatoce Meksykańskiej będzie mogła być prowadzona mimo ryzyka dla chronionych zwierząt. Decyzja zapadła w kontekście napięć geopolitycznych i zakłóceń na rynku energii, które – według administracji – wymagają zwiększenia krajowej produkcji surowców.

Zagrożenie dla populacji wielorybów

Zatoka Meksykańska odpowiada za około 15% amerykańskiego wydobycia ropy naftowej, co czyni ją kluczowym obszarem dla bezpieczeństwa energetycznego USA. Jednocześnie jest to jeden z najcenniejszych ekosystemów morskich w regionie – zamieszkiwany przez liczne gatunki chronione.

Największe obawy budzi los tzw. wieloryba Rice’a – jednego z najrzadszych waleni na świecie. Według danych Narodowej Agencji ds. Oceanów i Atmosfery (NOAA), jego populacja liczy mniej niż 100 osobników. Eksperci od lat wskazują, że działalność przemysłowa – w tym ruch statków, hałas podwodny i ryzyko wycieków ropy – stanowi bezpośrednie zagrożenie dla przetrwania tego gatunku. Analizy środowiskowe pokazują, że kolizje ze statkami oraz degradacja siedlisk mogą prowadzić do dalszego spadku liczebności wielorybów. Organizacje ekologiczne podkreślają również wpływ zmian klimatycznych, które – w połączeniu z eksploatacją złóż – dodatkowo pogarszają warunki życia morskich organizmów.

Energia czy ekosystemy?

Decyzja God Squad to dopiero czwarte takie głosowanie od 1978 roku. Po raz pierwszy jednak uzasadniono ją względami bezpieczeństwa narodowego. Administracja argumentuje, że w obliczu globalnych zakłóceń dostaw ropy – m.in. w wyniku napięć na Bliskim Wschodzie – konieczne jest zabezpieczenie własnych źródeł energii.

Z kolei organizacje ekologiczne, takie jak Center for Biological Diversity czy Sierra Club, zapowiadają kroki prawne. Ich zdaniem ochrona zagrożonych gatunków została podporządkowana interesom przemysłowym.

Eksperci podkreślają, że stawka jest bardzo wysoka – nie tylko dla pojedynczych gatunków, ale dla całych ekosystemów. W Zatoce Meksykańskiej żyją setki gatunków chronionych, a według szacunków naukowców już ponad 20% ssaków morskich na świecie jest zagrożonych wyginięciem. W przypadku wieloryba Rice’a populacja poniżej 100 osobników oznacza skrajne ryzyko całkowitego zaniku w najbliższych dekadach. Zdaniem biologów morskich nawet niewielki wzrost presji – np. zwiększony ruch statków czy hałas – może przesądzić o jego losie.

Zobacz też: Humbak na mieliźnie Morza Bałtyckiego. Jak działa ochrona wielorybów w Europie?

Źródła: Reuters, ESA, NOAA

Fot: Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.