Polska Zielone miliardy przepadły – NIK ujawnia szokujące fakty 05 listopada 2024 Polska Zielone miliardy przepadły – NIK ujawnia szokujące fakty 05 listopada 2024 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła raport, z którego wynika, że ponad 70 mld złotych ze sprzedaży ETS-ów… rozpłynęło się w ogólnym budżecie państwa. Kontrola wykazała nieprawidłowości w systemie raportowania do KE, procedowaniu wniosków w ramach programu “Mój Prąd” i brak kontroli wewnętrznych w Ministerstwie Klimatu i Środowiska. Reklama Polska zarobiła miliardy, co się z nimi stało? ETS to jedne z głównych instrumentów polityki klimatycznej Unii Europejskiej. Ich celem jest wsparcie krajów wspólnoty w zahamowaniu emisji CO2. Polska, jako kraj, którego miks energetyczny opiera się na węglu, ma przyznanych wyjątkowo dużo ETS-ów. Te, których nie wykorzysta, może sprzedać, a nadwyżkę przeznaczyć na transformację energetyczną. Co w rzeczywistości stało się ze środkami? Najwyższa Izba Kontroli (NIK) przedstawiła raport, w którym podsumowuje ostatnie lata “zielonej transformacji”. Wynika z niego, że środki uzyskane ze sprzedaży uprawnień do emisji gazów cieplarnianych (EU ETS) w większości nie zostały przekazane bezpośrednio na cele związane z redukcją skutków globalnego ocieplenia. Z prawie 100 miliardów złotych jedynie 1,3 % przeznaczono na cele ekologiczne. Rząd dopłaci miliardy do górnictwa. To “bomba z opóźnionym zapłonem” – komentują eksperci Brak transparentności budżetu Większość pieniędzy trafiła do polskiego budżetu w latach 2019-2023 – były to prawie 84 mld złotych. Kontrolerzy NIKU-u sprawdzili dwa ministerstwa: Klimatu i Środowiska oraz Rozwoju i Technologii. To właśnie NFOŚiGW jest odpowiedzialny za rozdysponowanie środków na programy i dotacje, które trafiają do obywateli i umożliwiają transformację energetyczną najuboższym. – Z dochodów pochodzących ze sprzedaży uprawnień do emisji gazów cieplarnianych jedynie nieco ponad 1%. przekazano bezpośrednio na cele związane z redukcją emisji tych gazów lub zarządzaniem tymi emisjami – mówi Marian Banaś, prezes NIK. Ostateczne konkluzje z raportu są enigmatyczne. Z jednej strony, kontrolerzy nie trafili na nieprawidłowości w gospodarowaniu środkami i określają je jako “zgodne z prawem”, z drugiej strony – nie zdołano ustalić, na co zostało wydane 90% środków z budżetu. Wiemy jedynie, że 12 mld złotych trafiło do funduszy pozabudżetowych, które nie są zobowiązane do prowadzenia wyodrębnionej ewidencji księgowej operacji finansowych. – Z tego powodu nie było możliwe powiązanie wydatkowania tych środków z redukcją emisji gazów cieplarnianych. W związku z powyższym, Najwyższa Izba Kontroli odstępuje od oceny, czy gospodarowanie dochodami ze sprzedaży uprawnień EU ETS przyczyniło się do redukcji emisji – czytamy w raporcie. Z ustaleń wynika, że zaledwie 1,3 % środków zostało bezpośrednio przekazanych do budżetu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. NIK poinformowała też, że minister właściwy do spraw środowiska nie wdrożył mechanizmu wykorzystania dochodów uzyskanych ze sprzedaży uprawnień EU ETS w III okresie rozliczeniowym (tj. w latach 2013-2020) na działania redukujące emisję gazów cieplarnianych. Nieprawidłowości wykryto również w systemie raportowania do KE. Sprawozdania nie dawały rzeczywistych informacji o wykorzystaniu środków, co uniemożliwia ocenę zarządzania budżetem. – Chociaż minister właściwy do spraw środowiska posiadał rzetelne dane o poziomie dochodów uzyskiwanych ze sprzedaży uprawnień EU ETS, to w zdecydowanej większości sprawozdań stwierdzono nierzetelne dane zarówno w zakresie danych o uzyskiwanych dochodach, jak i o deklarowanych przez ministra wydatkowanych kwotach – informuje Najwyższa Izba Kontroli. Zobacz też: Ciepło bez węgla będzie kosztowało nas nawet pół biliona złotych Źródła: smoglab.pl, Bartłomiej Orzeł, Paweł Lachman, pap.pl Fot. Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.