OZE Zima bez wiatru i słońca. Ciemna flauta jako realne wyzwanie dla OZE w Polsce 14 stycznia 2026 OZE Zima bez wiatru i słońca. Ciemna flauta jako realne wyzwanie dla OZE w Polsce 14 stycznia 2026 Przeczytaj także OZE Spokój zen zamiast rachunków za energię. Jak działa model Zenery opowiada prezes [WYWIAD cz.1] Rozwój magazynów energii, dynamicznych cen oraz usług systemowych otworzył zupełnie nowe możliwości zarządzania energią w domu. O tym, jak połączyć te elementy w jeden spójny model, który nie tylko eliminuje rachunki za prąd, ale pozwala również generować dodatkowe przychody, rozmawiamy z naszym gościem. Piotr Malik jest prezesem spółki Zenera, działającej w obszarze nowoczesnej energetyki prosumenckiej oraz zarządzania energią i rozwija jeden z najbardziej kompleksowych modeli zarządzania energią dla gospodarstw domowych w Polsce. OZE Przyszłość kryptowalut może być zielona? Ustawa Kryptowalutowa a energetyka Na początku grudnia br. prezydent Karol Nawrocki po raz kolejny wykorzystał swoje prawo weta na „Ustawie Kryptowalutowej”, która miała regulować rynek wirtualnych środków płatniczych. Oficjalnie przedstawionym powodem weta, który blokuje m.in. implementację unijnych przepisów, jest zbytnie rozbudowanie przepisów, co miałoby doprowadzić do „nadregulacji”. W cieniu politycznej awantury umyka jednak kluczowy wątek: ekologia. Warunki zimowe same w sobie nie ograniczają w istotny sposób produkcji energii z odnawialnych źródeł w Polsce – największym problemem pozostają okresy bez wiatru i słońca, gdy udział OZE w miksie energetycznym może spaść nawet do kilkunastu procent. Eksperci podkreślają, że rosnące znaczenie prosumentów, magazynów energii oraz elastycznych źródeł dyspozycyjnych pozwala zminimalizować skutki tych spadków. Reklama Spis treści ToggleMróz i śnieg nie zagrażają OZECiemna flauta – spadek produkcji OZERola gospodarstw domowych i prosumentówPrognozy energetyczne na 2026 rok Mróz i śnieg nie zagrażają OZE Wbrew powszechnym obawom, śnieg i niskie temperatury nie stanowią poważnej przeszkody dla odnawialnych źródeł energii (OZE) w Polsce. Eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) podkreślają, że nowoczesne turbiny wiatrowe są zaprojektowane tak, by pracować nawet przy mrozach sięgających -20 °C i więcej, a panele fotowoltaiczne zamontowane pod kątem ułatwiają samoistne topnienie śniegu, co minimalizuje ryzyko spadku produkcji energii elektrycznej podczas zimowych opadów. Z tego powodu zima sama w sobie nie ogranicza znacząco generacji energii z OZE – podczas niedawno zakończonej przerwy świątecznej udział OZE w produkcji energii elektrycznej netto w Polsce zbliżył się do 40% – co było jednym z najwyższych wyników od ostatniej jesieni. Solarna prognoza pogody. Złe wieści dla prosumentów w Polsce na pierwszą połowę roku Ciemna flauta – spadek produkcji OZE Największym ograniczeniem dla odnawialnych źródeł energii zimą nie jest zatem mróz czy śnieg, ale tzw. ciemna flauta – dłuższe okresy, w których jednocześnie brakuje zarówno silnego wiatru, jak i promieniowania słonecznego. W takich warunkach produkcja energii z farm wiatrowych i paneli fotowoltaicznych gwałtownie spada, co zmusza operatorów systemu elektroenergetycznego do sięgania po źródła dyspozycyjne, czyli elektrownie gazowe, węglowe, a w przyszłości również jądrowe, aby zaspokoić zapotrzebowanie na energię. W Polsce podczas jednego z takich epizodów udział OZE może spaść nawet do kilkunastu procent. Zjawisko to nie jest unikalne dla naszego kraju. W Niemczech, gdzie energetyka odnawialna jest jedną z najbardziej rozwiniętych w Europie, udział niesterowanych źródeł energii (wiatr i fotowoltaika) w okresie ciemnej flauty spadł w listopadzie 2024 roku z około 43% do mniej niż 15%, co zmusiło system do powrotu do paliw kopalnych i importu energii elektrycznej, aby zaspokoić zapotrzebowanie. Rola gospodarstw domowych i prosumentów Eksperci PIE podkreślają, że kluczowe dla przyszłego rozwoju OZE są inwestycje w technologie magazynowania energii oraz systemy zarządzania zapotrzebowaniem, które mogą zminimalizować skutki braku wiatru i słońca. Dzięki temu odnawialne źródła energii będą mogły jeszcze skuteczniej wspierać polski system energetyczny, nawet w najbardziej wymagających warunkach pogodowych i sezonowych zmianach produkcji. Wraz z elektryfikacją ogrzewania i transportu stabilne zaopatrzenie gospodarstw domowych w energię elektryczną staje się coraz ważniejsze. Pompy ciepła, fotowoltaika, magazyny energii i dobra izolacja budynków ograniczają zależność od sieci. Jednak w okresach szczytowego zapotrzebowania nadal potrzebne będą elektrownie gazowe i rezerwowe źródła mocy. Coraz większą rolę odgrywają również prosumenci, czyli gospodarstwa domowe i firmy produkujące energię na własne potrzeby, głównie z fotowoltaiki. Dzięki magazynom energii mogą gromadzić nadwyżki wytworzone w słoneczne dni i wykorzystywać je w okresach mniejszej produkcji, co odciąża sieć i zwiększa bezpieczeństwo energetyczne Prognozy energetyczne na 2026 rok Eksperci podkreślają, że w okresach zimowych polski system elektroenergetyczny musi być przygotowany na rekordowe zapotrzebowanie na energię oraz spadki produkcji z OZE. W takich sytuacjach system korzysta z elektrowni gazowych i węglowych, a w domach w odosobnionych miejscach mogą przydać się agregaty lub kominki na drewno jako rozwiązania awaryjne. W 2026 roku Polska kontynuuje rozbudowę mocy OZE, a prognozy wskazują wzrost zainstalowanej mocy z ponad 30 GW dziś do około 90 GW do 2035 roku, przy jednoczesnym rosnącym znaczeniu magazynów energii i modernizacji sieci przesyłowych. Dzięki tym inwestycjom system ma być bardziej odporny na zimowe wyzwania i zapewniać stabilny dostęp do energii przez cały rok. Zobacz też: Dynamiczne ceny energii z limitem i dopłaty do magazynów. Rząd szykuje zmiany dla prosumentów Źródła: PIE, CIRE, gov.pl, Portal Samorządowy Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.