Zwierzęta z indonezyjskiego zoo nie przetrwają koronawirusa? Mogą stać się pokarmem

Placówki, w których mogłyby zbierać się tłumy ludzi, musiały zostać zamknięte ze względu na pandemię koronawirusa. Dla wielu z nich oznacza to odcięcie jakichkolwiek dochodów. Jedno z indonezyjskich zoo z powodu braku funduszy rozważa najgorszy scenariusz.

Na całym świecie ogrody zoologiczne szukają sposobów na to, aby poradzić sobie z zaistniałą obecnie sytuacją. Organizowane są między innymi internetowe zbiórki. Niektóre polskie placówki wprowadziły do sprzedaży bilet, który będzie można wykorzystać w ciągu kilku miesięcy. 

Fotowoltaika od Columbus Energy

Kiedy wszystko zawodzi

To tylko przykładowe działania, które mają wspomóc ich nadszarpnięte budżety. Jeśli odzew jest wystarczający, to są też powody do radości, ale co jeśli darowizny nie wystarczają, aby nakarmić wszystkie przebywające w zoo zwierzęta? 

Taki problem ma jedno z indonezyjskich zoo w Bandung. Chociaż racje żywnościowe zostały tam już zminimalizowane, to wciąż za mało, żeby w dalszej perspektywie móc utrzymać wszystkie mieszkające tam zwierzęta. Szacuje się, że większość z 60 funkcjonujących na terenie Indonezji ogrodów będzie w stanie zapewnić zwierzętom racje żywnościowe jedynie do końca maja. 

Przygotowując się na taką ewentualność, zoo wskazało, że pokarmem dla innych zwierząt miałyby stać się jelenie, które nie są już w stanie się rozmnażać. Pod uwagę wzięto także niektóre, pospolite gatunki ptaków. 

Mniejsze zło?

Takie rozwiązanie ma utrzymać przy życiu zagrożone wyginięciem zwierzęta, do których należą dwa wielkie koty – lampart jawajski oraz tygrys sumatrzański, które w tym momencie spożywają 8 zamiast właściwych 10 kilogramów mięsa dziennie. 

Zoo w Bandung zamknęło swoje bramy 23 marca.  

Powolny powrót do normalności

Pomimo tego, że obserwujemy stopniowe otwieranie innych ogrodów zoologicznych, chociażby w naszym kraju, to trzeba wziąć pod uwagę, że samo wznowienie ich działalności nie oznacza napływu tłumu odwiedzających już w pierwszych dniach.

Źródło: reuters.com