Elektrownie szczytowo-pompowe jako magazyny energii elektrycznej

Źródła odnawialne, jak zauważa wielu analityków, ściśle związane są z systemami przechowywania energii. Jak wskazuje wielu specjalistów z sektora, powodzenie wykorzystania dużego odsetku OZE w miksie energetycznym uzależnione jest od popularyzacji magazynów prądu. Tego rodzaju instalacje potrzebne są także w Polsce do stabilizacji Krajowego Systemu Elektroenergetycznego (KSE).

W najbliższych 15 – 20 latach rolę systemów stabilizujących KSE mogą pełnić znajdujące się w naszym kraju elektrownie szczytowo-pompowe. Tego rodzaju systemy, a nie magazyny oparte na akumulatorach, mogą zmienić energetyczny krajobraz naszego kraju.

Jak mówi Piotr Ksiażek, dyrektor Elektrowni Szczytowo-Pompowej Żarnowiec: Funkcjonujące w Polsce elektrownie wodne szczytowo-pompowe to swoiste niezawodne akumulatory energii. Gotowe do szybkiego uruchomienia i dostosowane mocą do potrzeb regulacyjno-interwencyjnych Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Elektrownia szczytowo-pompowa w Żarnowcu należy obecnie do PGE Energia Odnawialna.

Ogromną zaletą tego rodzaju elektrowni jest fakt, że załączane są one w miarę potrzeby w sposób kontrolowany. Kiedyś budowane one były z myślą o niwelowaniu dobowych wahań w zapotrzebowaniu na energię elektryczną, jednakże nic nie przeszkadza, aby stabilizowały one KSE współpracujące z dużą ilością OZE.

Ten mechanizm jest znany i wykorzystywany od lat. Wykorzystywanie elektrowni wodnych, w szczególności szczytowo-pompowych do regulacji sieci jest powszechnie stosowane na całym świecie, od Japonii, Korei Południowej, poprzez kraje Europy po Stany Zjednoczone” – mówił Książek.

Łączna moc elektrowni szczytowo-pompowych w kraju to niemalże 1500 MW. Są to instalacje zbudowane w latach ’80 i ’90 XX wieku: elektrownia w Żarnowiec o mocy 800 MW, Porąbki-Żar i mocy 500 MW i Żydowo o mocy 167 MW. Dwa pierwsze systemy należą do grupy PGE, a trzeci do Energii.

Previous Article

Jak Kraków walczy ze smogiem?

Next Article

Szkocja jak Arabia Saudyjska tylko z OZE zamiast ropy

Dodaj komentarz