Elektryczne skutery w Trójmieście

Elektryczne skutery, które pojawiły się już w Warszawie i Poznaniu, teraz zawędrowały także do Trójmiasta. Na razie po nadmorskich drogach można jeździć piętnastoma pojazdami tego typu. Jeśli się sprawdzą, w przyszłym roku ich liczba może znacznie wzrosnąć.

Na pomysł z wypożyczalnią skuterów wpadła warszawska firma Blinkee, która postanowiła stać się liderem na trójmiejskim rynku, gdzie funkcjonuje już wypożyczalnia rowerów. Wypożyczanie skuterów działa poprzez aplikację (podobnie jak rowery w Krakowie). Należy zeskanować swoje prawo jazdy oraz zasilić konto w aplikacji, a po chwili można wyszukać skuter znajdujący się najbliżej i wyruszyć w drogę.

Skutery produkowane przez Blinkee rozpędzają się do 45 km/h i są całkowicie bezgłośne, nie licząc dźwięku kierunkowskazu. Przyspieszenie jest bardziej odczuwalne niż w przypadku większości pojazdów. Ich dodatkowym atutem jest to, iż nie mogą zgasnąć podczas jazdy, a to ułatwia wszystkim kierowcom poruszanie się po drogach. Kosztami związanymi z przypadkowym uszkodzeniem skutera nie są obciążane osoby wypożyczające. Pojazdy posiadają pełne AC, OC i NNW, dlatego zarysowania nie są nikomu straszne.

Mieszkańcy Trójmiasta zapłacą sześćdziesiąt dziewięć groszy za minutę wynajęcia skutera. Maksymalna opłata za cały dzień to sześćdziesiąt dziewięć złotych – po przejechaniu stu minut wynajmujący nie ponosi dalszych kosztów. Ponadto każdy skuter posiada dwa kaski oraz jednorazowe czepki higieniczne. Nie zabrakło także uchwytu na telefon z wejściem USB, które bez problemu naładuje nasz telefon w trakcie jazdy. O baterię w pojazdach dba serwis – przez cały dzień obserwuje urządzenia i świadczy usługi, począwszy od wymiany rozładowanych baterii po szybki przegląd.

Firma Blinkee wprowadziła dla osób zainteresowanych abonamenty: sto trzydzieści dziewięć złotych za miesiąc (dwadzieścia minut dziennie) bądź sto sześćdziesiąt dziewięć złotych za miesiąc (czterdzieści minut dziennie). Skuter waży pięćdziesiąt pięć kilogramów i utrzyma maksymalnie sto pięćdziesiąt kilogramów ciężaru. Jedna bateria wystarcza na około osiemdziesiąt kilometrów jazdy, a jej ponowne naładowanie trwa około cztery godziny. Kolejną propozycją na łatwiejsze poruszanie się po nadmorskich drogach ma być system car-sharing, który niebawem będziemy mogli sprawdzić tylko w Gdyni. Gdańsk i Sopot wolą poczekać kilka lat, aby połączyć nową usługę z wspólnym biletem oraz wypożyczalnią rowerów.

Previous Article

Indie inwestują w fotowoltaikę

Next Article

Sri Lanka kolejnym państwem, które wybiera OZE

Dodaj komentarz