Wiadomości OZE 1000 drzew na minutę 30 marca 2017 Wiadomości OZE 1000 drzew na minutę 30 marca 2017 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Lesistość Polski systematycznie się zwiększa. Tylko od 1995 r. do 2014 r. powierzchnia lasów wzrosła o 504 tys. ha. To zasługa nadzorowanych przez Ministra Środowiska Lasów Państwowych. Co roku sadzą one ok. 500 mln drzew, czyli 1000 drzew na minutę. Reklama Polska jest w europejskiej czołówce pod względem powierzchni lasów. Obecnie rosną one już na obszarze 9,1 mln ha. Do 2050 roku lasy powinny zajmować już ponad 33 proc. powierzchni Polski. Lesistość Polski systematycznie wzrasta i nie należy jej wiązać z możliwością usuwania drzew na prywatnych działkach. Dotyczy ona bowiem możliwości usuwania drzew bez zgody urzędnika na prywatnej nieruchomości. Obowiązująca od 1 stycznia ustawa o ochronie przyrody diametralnie zmieniła to podejście. Daje ona możliwość wycinania drzew na prywatnych działkach bez zgody urzędnika, podobnie jest w przypadku rolników, którzy wytną drzewo na potrzeby niezwiązane z działalnością gospodarczą. – Nie można karać tych, którzy na swojej prywatnej nieruchomości posadzili drzewo. Przez kilkanaście, kilkadziesiąt lat dbali o nie, a dzisiaj, kiedy z różnych przyczyn chcą je usunąć, próbuje się nakazywać uzyskanie zgody urzędnika albo uiszczanie opłaty za wycięcie drzewa z prywatnej działki – dodaje Paweł Mucha. Kiedy zgodna na wycinkę jest potrzebna Choć obowiązująca ustawa dot. zadrzewień jest projektem poselskim, prof. Jan Szyszko, minister środowiska, był wielokrotnie atakowany za funkcjonujące przepisy. Być może dlatego, że te rozwiązania gorąco popiera. Wielokrotnie zarzucano Ministrowi Środowiska, że każda wycinka do jakiej obecnie dochodzi w Polsce, jest efektem wspomnianych przepisów. – Tymczasem ustawa o ochronie przyrody nie uchyla innych przepisów, które zobowiązują do uzyskania zezwolenia na wycinkę – wyjaśnia Paweł Mucha. Zezwolenie na wycinkę drzew i krzewów jest nadal wymagane m.in. jeśli drzewo lub krzew jest siedliskiem chronionych gatunków zwierząt, roślin lub grzybów – wówczas potrzebne jest zezwolenie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska lub Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska; jeśli drzewo lub krzew jest pomnikiem przyrody; jeśli drzewo lub krzew rośnie na terenie obszarów chronionych – wówczas potrzebne jest zezwolenie właściwego organu ochrony przyrody, np. Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska; jeśli drzewo lub krzew jest na nieruchomości pod ochroną konserwatora zabytków – wówczas potrzebne jest zezwolenie wojewódzkiego konserwatora zabytków; jeśli drzewo lub krzew rośnie przy drodze (nie na prywatnej działce) konieczne jest posiadanie zezwolenia od wójta/burmistrza/prezydenta miasta; jeśli drzewa rosną w lesie, stosuje się do niech regulacje ustawy o lasach, które nie pozwalają na swobodne usuwanie drzew, także w lasach prywatnych. Wycinając drzewa i krzewy, trzeba również zwrócić uwagę na okres lęgowy ptaków. Zazwyczaj mówi się tutaj o terminie od 1 marca do 15 października. Należy jednak podkreślić, że okres lęgowy poszczególnych gatunków ptaków przypada w różnych terminach (np. bielika – od stycznia do lipca, wróbli – od lutego/marca do sierpnia, jerzyków – od maja do sierpnia) i może ulegać on nieznacznym przesunięciom w ciągu roku w zależności od warunków pogodowych. Ustawa o ochronie przyrody w zakresie zadrzewień dotyczy przede wszystkim prywatnych posesji. Wycięcie drzewa na terenie miasta wymaga uzyskania przez urzędników miejskich zgody marszałka województwa. Warto w tym miejscu podać przykład: Marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik wydał decyzje zezwalające na usunięcie (tylko w pierwszych miesiącach tego roku) ok. 3500 drzew na terenie Warszawy. Odbyło się to na wniosek urzędników stołecznego ratusza. Z kolei prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zezwolił na usunięcie ok. 900 drzew w czerwcu br. mimo, że będzie wtedy trwał jeszcze okres lęgowy ptaków. Jak przypomina rzecznik Ministerstwa Środowiska, drzewa były masowo wycinane także za czasów rządu koalicji PO-PSL. W samej Warszawie, w latach urzędowania prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz (2007-2016) wycięto ponad 230 tys. drzew. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.