Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

120 wagonów soli w Odrze. Jak międzyresortowy zespół chce zatrzymać degradację rzeki?

120 wagonów soli w Odrze. Jak międzyresortowy zespół chce zatrzymać degradację rzeki?

Międzyresortowy zespół ds. Odry przygotował podzielony na dwa etapy plan systemowego obniżenia zasolenia rzek do 2030 roku. Po tragicznych wydarzeniach z 2022 roku, kiedy zakwit złotej algi doprowadził do katastrofy ekologicznej i wyginięcia ok. 80% organizmów odpowiedzialnych za samooczyszczanie wody, państwo chce postawić na proaktywną strategię. 

925x200 6
Reklama

Zasolenie Odry a złota alga

Podczas posiedzenia w Katowicach, zespół pod przewodnictwem wiceministra klimatu i środowiska Urszuli Zielińskiej omawiał plany ograniczenia ryzyka zakwitu złotej algi tego lata. Kluczem do sukcesu ma być połączenie nowoczesnych technologii odsalania wód kopalnianych z rozbudowanym systemem automatycznego monitoringu, co pozwoli na skuteczne zarządzanie kryzysowe i ochronę ekosystemu przed kolejnymi zakwitami toksycznych glonów.

Po katastrofie z 2022 roku nie wystarczy reagować, trzeba działać z wyprzedzeniem. Nie czekamy więc na kolejne lato z założonymi rękami. Mamy gotowy plan obniżenia zasolenia Odry, uruchomiony nabór na technologie odsalania i rozbudowujemy sieć automatycznego monitoringu. Każda tona soli, która nie trafi do rzeki, to mniejsze ryzyko powtórki katastrofy – powiedziała wiceministra Urszula Zielińska.

Głównym wyzwaniem w walce o czystą Odrę jest ograniczenie ogromnego ładunku soli, która każdego dnia trafia do rzeki poprzez zrzuty wód kopalnianych generowanych przez sektor górniczy. Obrazowo można przyrównać jej ilość do 120 wypełnionych solą wagonów kolejowych, ponieważ byłaby to równowartość ok. 6 tys. ton, które codziennie przedostają się do drugiej najdłuższej rzeki w Polsce. To właśnie wysokie zasolenie jest bezpośrednią przyczyną pojawiania się złotej algi (Prymnesium parvum), która w warunkach słonowodnych produkuje zabójcze dla ryb toksyny. 

Jak zapobiec powtórce katastrofy z 2022 roku?

Aby przeciwdziałać nadmiernemu zasoleniu, w marcu br. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) ogłosił nabór na pilotaż innowacyjnych technologii odsalania. Ma on pomóc w opracowaniu skuteczniejszych metod na przeprowadzanie tego procesu w kopalniach. Formuła naboru jest otwarta i zakłada współpracę z zakładami wydobywczymi, a także z uczelniami, by tworzyć konsorcja, które przetestują wypracowane rozwiązania w warunkach przemysłowych. 

Zespół ds. Odry zdiagnozował, że dotychczasowe metody były zbyt energochłonne i kosztowne, co hamowało inwestycje w zakładach wydobywczych. Dlatego obecnie poszukiwane są rozwiązania mniej obciążające budżety kopalń. Etap I planu skupia się na retencji wód kopalnianych w okresach niskich stanów rzeki (by ograniczyć kumulację zanieczyszczeń), natomiast Etap II, po analizie wyników pilotażu, obejmie budowę pełnowymiarowych instalacji odsalających. Całość ma być zrealizowana do 2030 roku.

Monitoring Odry i 310 mln zł na odbudowę ekosystemów

Równolegle do działań technologicznych, państwo chce zbudować „system wczesnego ostrzegania” przed katastrofą ekologiczną w Odrze. Do końca 2026 roku na rzece zostanie zainstalowanych 10 automatycznych sond pomiarowych, które staną się fundamentem ogólnopolskiego systemu. Dzięki temu instytucje takie jak Główny Inspektorat Ochrony Środowiska (GIOŚ) będą mogły na bieżąco monitorować parametry wody i reagować na zjawiska takie jak np. sezonowy deficyt tlenu wywołany wysoką temperaturą wody.

Odporność rzeki ma wzrosnąć również dzięki inwestycjom w naturę. Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) przeznaczyło 310 milionów złotych z programu FEnIKS na odbudowę ekosystemów, w tym kluczowego obszaru Międzyodrza. Wśród projektów objętych wsparciem znajdują się m.in. renaturyzacja torfowisk (co ma zwiększyć retencję i ograniczyć spływ zanieczyszczeń). Część kwoty – 100 milionów złotych trafi do samorządów na lokalne projekty wspierające odporność rzeki. Działania te, wraz z nowym projektem ustawy o przywracaniu retencji, mają sprawić, że Odra odzyska swoją naturalną zdolność do regeneracji, a tym samym ograniczone zostanie ryzyko powtórki katastrofy ekologicznej sprzed czterech lat.

Zobacz też: Martwe ryby na rzece Parsęta. Czy turbiny elektrowni wodnej szkodzą łososiom?

Źródła: MKiŚ, NFOŚiGW, GIOŚ

Fot. Canva (Teka77, scottiebumich) 

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.