Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Północna Brama będzie zielona. Koniec ery gazu nie oznacza końca gazoportu w Świnoujściu?

Północna Brama będzie zielona. Koniec ery gazu nie oznacza końca gazoportu w Świnoujściu?

Mija 10 lat od odebrania pierwszej dostawy gazu w terminalu LNG w Świnoujściu, będącego obecnie jednym z fundamentów bezpieczeństwa energetycznego Polski. Instalacja przeszła drogę od naznaczonego przeszkodami placu budowy do hubu, odgrywającego kluczową rolę nie tylko w Polsce, ale również dla innych państw w Europie Środkowo-Wschodniej. Jak gazoport stał się ważnym narzędziem polityki państwa?

925x200 6
Reklama

Problemy na drodze do niezależności energetycznej

Decyzja o budowie gazoportu w Świnoujściu zapadła w 2006 roku, jednak proces ten od początku mierzył się z licznymi wyzwaniami. Brak skutecznych prac legislacyjnych sprawił, że prace projektowe i formalne ruszyły w 2009 roku, a sama budowa rozpoczęła się w roku 2011. Z tego powodu nie udało się zrealizować inwestycji w pierwotnym terminie, który zakładał oddanie obiektu do użytku w czerwcu 2014 roku. Do opóźnień przyczyniły się błędy w nadzorze ze strony spółek GAZ-SYSTEM i Polskie LNG oraz brak należytej koordynacji na szczeblu ministerialnym

Na proces budowy wpłynęły również czynniki zewnętrzne, takie jak upadłość podwykonawców oraz spory administracyjne. Poważnym problemem był przedłużający się spór kompetencyjny z Transportowym Dozorem Technicznym (TDT) dotyczący nadzoru nad instalacjami ciśnieniowymi oraz budowa podwodnego gazociągu Nord Stream, która stworzyła ryzyko zablokowania dostępu do terminalu dla jednostek o zanurzeniu ponad 13,2 metrów. Warto zaznaczyć, że obecna głębokość toru podejściowego uniemożliwia obsługę największych jednostek, których zanurzenie często sięga ok. 15 m.

10 lat terminalu LNG w liczbach

Pierwsza komercyjna dostawa skroplonego gazu została odebrana w Świnoujściu 17 czerwca 2016 roku. Od tego czasu terminal obsłużył 445 dostaw, przyjmując łącznie blisko 80 mln m³ LNG drogą morską. Instalacja pracuje nieprzerwanie, utrzymując dostępność operacyjną na poziomie przekraczającym 99% w skali 12 miesięcy. Ubiegły rok był rekordowy – odebrano 81 ładunków, z czego aż 62 przypłynęło ze Stanów Zjednoczonych, co oznacza, że ponad 60% importu pochodzi z tego kierunku. Po zakończeniu kluczowej rozbudowy w 2025 roku, nominalna moc regazyfikacyjna wzrosła do 8,3 mld m³ rocznie, co pozwala pokryć około 40% krajowego zapotrzebowania na gaz. Obiekt dysponuje obecnie trzema zbiornikami kriogenicznymi oraz dwoma nabrzeżami. 

Dziesięć lat temu niewielu przewidywało, jak bardzo zmieni się sytuacja na europejskim rynku energii. Uruchomienie Terminala LNG w Świnoujściu było jednak inwestycją opartą na strategicznym myśleniu o przyszłości. Dzięki temu Polska była lepiej przygotowana na wyzwania, które pojawiły się w kolejnych latach – mówi Wojciech Wrochna, sekretarz stanu w Ministerstwie Energii.

Wyzwaniem pozostaje jednak sytuacja dotycząca mieszkańców, turystów i przedsiębiorców w najbliższym otoczeniu gazoportu. Ze względów bezpieczeństwa wprowadzono 200-metrową strefę ochronną wokół terminalu, co ograniczyło dostęp do lokalnych atrakcji turystycznych i wywołało protesty społeczności lokalnej.

Perspektywy na przyszłość i plany rozwoju

Plany rozwojowe operatora zakładają, że do 2030 roku przepustowość terminalu może zostać zwiększona do około 11 mld m³ rocznie poprzez budowę trzeciego stanowiska rozładunkowego. Wpisuje się to w strategię uczynienia z Polski regionalnego centrum dystrybucji gazu dla Litwy, Estonii, Ukrainy, Czech i Słowacji – projektu nazywanego „Bramą Północną”. Kluczowym elementem tego systemu będzie skalowanie potencjału i integracja z pływającym terminalem FSRU w Zatoce Gdańskiej. Instalacja na wodach województwa pomorskiego ma zostać uruchomiona w 2028 roku i osiągnąć moc przepustową 6,1 mld m³ gazu.

To infrastruktura, która zmieniła pozycję Polski – z rynku biernie zależnego na system aktywnie zarządzający dostawami. Konsekwentnie wzmacniamy ten potencjał kolejnymi decyzjami inwestycyjnymi, które zwiększają przepustowość i umożliwiają dalsze skalowanie importu LNG. W efekcie wzmocniliśmy pozycję Polski jako hubu gazowego w regionie i współtwórcy nowej architektury rynku energii Europy Środkowo-Wschodniej – podkreśla minister energii Miłosz Motyka.

Według danych przekazanych przez Ministerstwo Energii, dynamicznie rozwija się segment LNG małej skali – liczba cystern przeładowywanych w terminalu wzrosła do niemal 11 tys. w 2025 roku. Z tego powodu jeszcze w 2026 roku planowane jest uruchomienie czwartego stanowiska załadunku cystern, co pozwoli zwiększyć dobową wydajność z 40 do 60 jednostek. W dłuższej perspektywie związanej z dekarbonizacją europejskich gospodarek zakłada się, że po 2035 roku infrastruktura do przeładunku zostanie przystosowana do obsługi innych paliw – zielonego wodoru lub amoniaku

Kierunek transformacji energetycznej w Świnoujściu wyznacza perspektywy, w których „Brama Północna” nie zamknie się wraz z końcem ery paliw kopalnych. Przeciwnie – zmieni barwy na bardziej zielone, pozostając fundamentem bezpieczeństwa naszej części Europy.

Zobacz też: Wyzwania kraju bez dostępu do morza. Węgry potrzebują polskiej infrastruktury energetycznej

Źródła: ME, GAZ-SYSTEM, PISM, industryalarm.pl, portalstoczniowy.pl

Fot. Canva (Dikuch) 

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.