Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Polska stawia na Norwegię. Gaz z północy ma zastąpić rosyjskie wpływy

Polska stawia na Norwegię. Gaz z północy ma zastąpić rosyjskie wpływy

Majowa wizyta ministra energii Miłosza Motyki w Oslo była okazją do podsumowania współpracy Polski i Norwegii w sektorze naftowo-gazowym oraz wyznaczenia nowych kierunków partnerstwa energetycznego. Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę to Norwegia stała się głównym dostawcą surowców dla Polski po całkowitym zaprzestaniu importu ze wschodu. Dalsze partnerstwo ma opierać się obecnie na trzech filarach. 

925x200 6
Reklama

Struktura dostaw i aktywność wydobywcza na szelfie 

Z danych przedstawionych podczas rozmów między Miłoszem Motyką a jego odpowiednikiem Terje Aaslandem wynika, że w 2025 r. dostawy ropy naftowej z Norwegii osiągnęły poziom 8,3 mln ton, co stanowiło ok. 33% polskiego importu tego surowca. Jednocześnie import skroplonego gazu ziemnego (LNG) z tego kierunku przekroczył 3 mln ton, odpowiadając za 13% całości dostaw do krajowego systemu. 

Budowanie nowej strategii bezpieczeństwa energetycznego całego naszego regionu odbywa się we współpracy z Norwegią i bez Norwegii nie byłoby możliwe. Ta wizyta podkreśla jak strategiczne znaczenie ma współpraca w dziedzinie energetyki pomiędzy naszymi państwami (…). Jest to współpraca oparta przede wszystkim na zaufaniu – podkreślił Minister Energii Miłosz Motyka.

Dla Polski istotnym elementem strategii zabezpieczenia podaży z kierunku norweskiego jest działalność koncernu Skarbu Państwa – grupy ORLEN na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Spółka ORLEN Upstream Norway zarządza obecnie blisko 100 koncesjami wydobywczymi i poszukiwawczymi, prowadząc eksploatację z 21 złóż. Dotychczasowa produkcja koncernu w tym regionie wyniosła blisko 38 mln baryłek ekwiwalentu ropy oraz 4,4 mld m³ gazu ziemnego

Norwegia chce wzmacniać stabilną współpracę z Polską i być bezpiecznym dostawcą gazu dla Polski. W naszej ocenie ważne jest, aby w Polsce ograniczyć wykorzystywanie węgla, ograniczyć emisję gazów cieplarnianych, rozwijać energetykę wiatrową – powiedział norweski minister energii Terje Aasland. 

W swojej wypowiedzi Aasland podkreślił również, że dla jego kraju istotne jest budowanie współpracy z państwami o jasnej, przewidywalnej polityce, której zamiarem jest budowanie wspólnego bezpieczeństwa Europy opartej o podzielane wartości. Z tego względu dalsze partnerstwo Norwegii i Polski powinno opierać się na takich aspektach, jak:

  • stabilne dostawy ropy i gazu, 
  • rozbudowa infrastruktury przesyłowej,
  • wspólna ochrona zasobów krytycznych na Morzu Bałtyckim i Północnym.

Potencjał Polski jako hubu regionalnego

Kluczowym elementem systemu logistycznego jest gazociąg Baltic Pipe o przepustowości 10 mld m³ rocznie. System ten, w połączeniu z rozbudowanym terminalem LNG w Świnoujściu (8,3 mld m³) oraz planowaną jednostką FSRU w Zatoce Gdańskiej, tworzy zaplecze dla dywersyfikacji dostaw w Europie Środkowo-Wschodniej. 

Obecne zdolności importowe Polski są szacowane na ok. 37 mld m³ gazu rocznie, co niemal dwukrotnie przewyższa krajowe zużycie surowca. Taka konfiguracja infrastruktury pozwala na wspieranie dostaw do państw sąsiednich, w tym Litwy, Słowacji i Ukrainy, co wzmacnia rolę Polski jako regionalnego centrum dystrybucji. 

Ważnym elementem tego systemu ma być rozbudowa infrastruktury przesyłowej gazu. Niedawno rozpoczęto budowę nowej tłoczni gazu w Wielkopolsce (Lwówek), która ma zwiększyć elastyczność przesyłu surowca z północnych punktów wejścia do południowych i wschodnich granic kraju. Inwestycja w Lwówku o wartości ponad 892 mln zł ma według ME bardzo duże znaczenie dla efektywnego wykorzystania dostaw z Baltic Pipe i terminali LNG.

soze aktualne zdjecie portal 1800x900 2026 05 19T130135.004

Transformacja w stronę bezpieczeństwa

Współpraca Warszawy i Oslo obejmuje również wymiar ochrony infrastruktury krytycznej, w tym rurociągów i instalacji typu offshore. Ministrowie energii obu krajów podkreślili, że ochrona tych obiektów przed zagrożeniami hybrydowymi i cyberatakami stała się strategicznym elementem europejskiego bezpieczeństwa. W kontekście transformacji energetycznej, gaz ziemny z Norwegii pełni rolę paliwa przejściowego, umożliwiając odejście od energetyki węglowej na rzecz odnawialnych źródeł energii oraz atomu.

Transformacja energetyczna musi być bezpieczna, realistyczna i społecznie odpowiedzialna. Gaz ziemny pełni dziś rolę pomostu do gospodarki niskoemisyjnej, umożliwiając rozwój odnawialnych źródeł energii przy zachowaniu bezpieczeństwa dostaw i konkurencyjności gospodarki. Nie jest on docelowym modelem naszego systemu energetycznego, jednak bez niego droga do neutralności klimatycznej byłaby wolniejsza, droższa i mniej bezpieczna – powiedział Minister Miłosz Motyka.

Zgodnie z unijną polityką klimatyczną, Polska zamierza wykorzystywać gaz ziemny jako surowiec energetyczny do 2049 roku, czyli ostatecznej daty całkowitego wycofania paliw kopalnych w UE. Uruchomienie pierwszego bloku polskiej elektrowni jądrowej w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino jest planowane na lata 2035-36. W tej samej dekadzie mają zostać uruchomione pierwszw elektrowniw SMR w Polsce, czyli reaktory „małego atomu”. Do tego czasu to moce gazowe mają uzupełniać wycofywane bloki węglowe oraz zapewniać stabilizację systemu. 

Podpisana w Oslo deklaracja obu ministrów przewiduje, oprócz partnerstwa w kwestii gazu ziemnego, także wspólny rozwój morskiej energetyki wiatrowej, technologii wodorowych oraz systemów wychwytywania i składowania dwutlenku węgla (CCS). 

Zobacz też: Niemcy stawiają na elektrownie gazowe. Mają stabilizować system oparty na OZE

Źródła: ME, Orlen, Portal Morski, PISM 

Fot. ME

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.