Fotowoltaika Nowe moce PV w Chinach spadły o 66%. Rynek wyhamował po reformie cenowej 24 lipca 2026 Fotowoltaika Nowe moce PV w Chinach spadły o 66%. Rynek wyhamował po reformie cenowej 24 lipca 2026 Przeczytaj także Fotowoltaika Markizy fotowoltaiczne w hotelach i restauracjach. Architektura może wytwarzać energię? Nowy model zwijanej markizy z modułami fotowoltaicznymi łączy ochronę przed słońcem z produkcją energii elektrycznej. Rozwiązanie może znaleźć zastosowanie na tarasach restauracji, hoteli i budynków usługowych, zwłaszcza tam, gdzie montaż paneli na dachu jest utrudniony. Sama koncepcja integrowania fotowoltaiki z elementami zacieniającymi jest jednak rozwijana od wielu lat. Fotowoltaika Moduły fotowoltaiczne a zacienienie dachu – kiedy panel traci wydajność? Zacienienie dachu potrafi zmienić opłacalność instalacji bardziej, niż sugeruje sama powierzchnia połaci. Komin, wysoka lukarna, antena, drzewo przy granicy działki albo sąsiedni budynek mogą ograniczać dostęp światła do ogniw w konkretnych godzinach. Nie oznacza to jednak, że musisz rezygnować z fotowoltaiki. Musisz tylko dobrze ocenić dach przed zakupem i dobrać takie moduły fotowoltaiczne, które pasują do warunków montażu. Sprawdź, kiedy parametry pomagają, a kiedy więcej zależy od projektu. Artykuł sponsorowany Moc nowych instalacji fotowoltaicznych przyłączonych w Chinach w pierwszej połowie 2026 roku spadła aż o 66% rok do roku. Nie oznacza to jednak załamania rynku, lecz jest w dużej mierze skutkiem wcześniejszego wyścigu inwestorów, którzy chcieli uruchomić projekty przed wejściem w życie reformy zasad rozliczania energii. Zmiana reguł wystarczyła, aby największy rynek fotowoltaiczny świata gwałtownie wyhamował. Dalszej rozbudowie OZE mają towarzyszyć rynkowe zasady rozliczeń, magazyny energii i inwestycje w sieć, tak aby rosnąca produkcja nie prowadziła do jej przeciążenia. Reklama Reforma wyhamowała przyłączenia PV Według Chińskiego Stowarzyszenia Przemysłu Fotowoltaicznego spadek nowych mocy PV jest przede wszystkim następstwem wyjątkowo dużej liczby projektów uruchomionych przed reformą cenową. Do 1 czerwca 2025 roku deweloperzy projektów OZE korzystali ze stałych taryf gwarantowanych wprowadzając prąd do sieci. To prowadziło do zjawiska określanego jako „gorączka instalacyjna”. Inwestorzy masowo oddawali projekty przed granicznym terminem, by zdążyć przed przejściem na ceny rynkowe. Z tego powodu tylko w maju 2025 roku przyłączono do sieci niemal 93 GW mocy PV w Państwie Środka. Dla porównania jest to więcej niż łączna moc zainstalowana w całym polskim krajowym systemie elektroenergetycznym (77,3 GW). Obecny w Chinach spadek przyłączeń nowych mocy OZE r/r jest więc naturalnym efektem po wcześniejszej nadwyżce. Według prognoz, cały rok 2026 może zamknąć się spadkiem inwestycji o 24-43%, co będzie pierwszym takim przypadkiem od 2019 roku. Po reformie większy wpływ na opłacalność nowych projektów mają ceny rynkowe, lokalne warunki przyłączenia oraz możliwość sprzedaży wyprodukowanej energii. Nie oznacza to jednak całkowitego wycofania państwowych mechanizmów wspierających rozwój OZE. Ewolucja polskiej energetyki. Podsumowanie działalności URE w 2025 roku Plan OZE w Chinach do 2030 roku Mimo spowolnienia, Pekin po raz pierwszy uczynił cele produkcyjne związane z zieloną energią obligatoryjnymi. Plan zakłada zwiększenie produkcji energii z wiatru i słońca o 53% do 2030 roku. Aby uniknąć strat energii powodowanych przez nadmierną produkcję, nacisk przesunięto na niezawodność. Jednym z założeń planu jest takie zaprojektowanie systemu, aby zużywanie energii następowało bezpośrednio przy jej źródle. Do 2030 roku OZE wraz z magazynami mają pokrywać 20% zużycia energii w godzinach szczytu. W bilansowaniu systemu ważną rolę mają odgrywać elektrownie szczytowo-pompowe. Ich łączna moc ma wzrosnąć z około 66 GW w 2025 roku do 160 GW w 2030 roku. Dodatkowo Chiny budują 300 GW tzw. „szczytowej mocy odnawialnej”, czyli instalacji zdolnych do reakcji na gwałtowne skoki zapotrzebowania, co ma uczynić system odpornym na zmienność pogody. Stabilność sieci ma być wspierana przez integrację dotychczas oddzielnych gałęzi gospodarki, takich jak elektroenergetyka, ciepłownictwo, transport oraz przemysł by wykorzystać nadmiar energii z OZE, czyli tzw. sector coupling. Do 2030 roku wykorzystanie energii odnawialnej poza elektroenergetyką ma wzrosnąć około 2,5-krotnie w porównaniu z 2025 rokiem i osiągnąć równowartość 150 mln ton węgla standardowego. Nadwyżki energii elektrycznej mają być wykorzystywane między innymi do produkcji ciepła lub zielonego paliwa, takiego jak wodór. Zobacz też: Magazyny energii w Europie rosną zbyt wolno. 470 GWh może nie wystarczyć do 2030 roku Źródła: Reuters, URE, KSE Fot. Canva (Media Lens King) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.