Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Polska ostatnim krajem w UE, który wydobywa węgiel kamienny. 11,3 mld zł wsparcia dla kopalń w latach 2026-2035

Polska ostatnim krajem w UE, który wydobywa węgiel kamienny. 11,3 mld zł wsparcia dla kopalń w latach 2026-2035

Polskie górnictwo węgla kamiennego mierzy się z licznymi wyzwaniami w związku z trwającą transformacją energetyczną. Spada wydobycie, maleje zatrudnienie, a sektor pozostaje trwale nierentowny i zależny od wsparcia państwa. Najnowsze dane pokazują również, że tempo odchodzenia pracowników z branży oraz rozwój czystych źródeł energii wyraźnie przyspiesza.

Górnictwo rosnącym obciążeniem dla finansów

Polska pozostaje jedynym państwem Unii Europejskiej, które wydobywa węgiel kamienny. Stało się tak po zakończeniu wydobycia w Czechach, gdzie 31 stycznia 2026 roku zamknięto kopalnię CzSM w Stonawie – ostatni zakład wydobywający węgiel kamienny w tym kraju. Jednocześnie w 2025 roku wydobycie węgla kamiennego w Polsce wyniosło 42,8 mln ton, czyli o 2,7% mniej niż rok wcześniej.

Z raportu Instrat Energy za 2025 rok i pierwszą połowę 2026 roku wynika, że problemem pozostają głównie kwestie ekonomiczne. Skumulowany wynik EBITDA polskich spółek górniczych za 2025 rok wyniósł minus 8,065 mld zł, co świadczy o rosnącej nierentowności sektora. Największy producent, Polska Grupa Górnicza, wskazuje przy tym, że bez dotacji z budżetu państwa polskie górnictwo mogłoby utracić płynność. W 2026 roku na dotacje podtrzymujące zatrudnienie dla śląskich kopalń zabezpieczono 3,5 mld zł, podczas gdy w 2025 roku przekazano na ten cel 8,5 mld zł. To pokazuje, jak trudne jest utrzymanie tradycyjnego modelu wydobycia, gdy spada zapotrzebowanie na węgiel.

Kopalnie tracą pracowników

Transformacja dotyka również kwestii zatrudnienia. W 2025 roku liczba pracowników sektora zmniejszyła się o 3,6% w porównaniu z poprzednim rokiem. Redukcja była przede wszystkim efektem odejść na emerytury, których nie równoważyło zatrudnianie nowych osób. W 2026 roku proces ten dodatkowo przyspieszył dzięki nowym mechanizmom osłonowym. Znowelizowana ustawa o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego wprowadziła m.in. jednorazowe odprawy w wysokości 170 tys. zł, urlopy górnicze oraz system relokacji pracowników z zamykanych zakładów do czynnych kopalń.

PGG prognozuje w tym roku redukcję zatrudnienia o około 4300 osób, natomiast w JSW mechanizmy osłonowe mają objąć 4248 pracowników, z czego 3092 osoby mają przejść na urlopy górnicze. Łącznie oznacza to redukcję zatrudnienia o około 8,5 tys. osób, czyli ponad jedną dziesiątą całego zatrudnienia w sektorze.

Spada wydobycie węgla brunatnego

W ubiegłym roku w Polsce wydobyto nieco ponad 40 mln ton węgla brunatnego, czyli o około 8% mniej niż rok wcześniej. Od 2018 roku krajowa produkcja tego surowca zmniejszyła się już o 35%. Obecnie w Polsce funkcjonują cztery kopalnie węgla brunatnego: Bełchatów, Turów, Sieniawa i Konin.

Jednak już w 2026 roku wydobycie zakończy się w dwóch kolejnych miejscach. W III kwartale zamknięte zostanie Pole Bełchatów, gdzie od rozpoczęcia eksploatacji w 1980 roku wydobyto około 1,1 mld ton węgla. Z kolei odkrywka Tomisławice należąca do KWB Konin ma zakończyć wydobycie do końca 2026 roku wraz z wyczerpaniem złoża.

Nowelizacja ustawy, która weszła w życie 1 stycznia 2026 roku, przewiduje na lata 2026-2035 łącznie 11,36 mld zł kosztów dla budżetu państwa, związanych m.in. z mechanizmami osłonowymi i procesem likwidacji kopalń. Polska pozostaje więc ostatnim producentem węgla kamiennego w UE, ale przedstawione dane wskazują na wyraźne kurczenie się znaczenia tego surowca w krajowym systemie energetycznym.

Polska rozwija energetykę odnawialną

Jednocześnie dane Forum Energii pokazują, że polska energetyka przesuwa się w stronę źródeł odnawialnych. W czerwcu 2025 roku po raz pierwszy w historii OZE wyprodukowały w Polsce więcej energii elektrycznej niż źródła węglowe, a ich udział w mocy osiągalnej systemu przekroczył 51% (warto jednak pamiętać, że w ujęciu całorocznym węgiel wciąż utrzymuje ponad 50% udziału w całym miksie). Potwierdzają to także dane PSE za lipiec 2026 roku – krajowa produkcja energii elektrycznej wyniosła wówczas 13,8 TWh i była o 5,31% wyższa niż rok wcześniej, przy czym wzrost zapewniły przede wszystkim odnawialne źródła energii. W tym samym czasie generacja w konwencjonalnych elektrowniach zawodowych odnotowała spadek. 

Równolegle dynamicznie rozwija się magazynowanie energii – moc prosumenckich magazynów osiągnęła w 2025 roku 0,6 GW, a ich łączna pojemność w ciągu roku podwoiła się. Dane te pokazują, że choć odejście od paliw kopalnych pozostaje dużym wyzwaniem, rola OZE w polskim systemie energetycznym rośnie coraz szybciej, tworząc podstawy do dalszego ograniczania wykorzystania węgla.

Zobacz też: Wojna USA-Iran zwiększyła koszty importu paliw o 330 mld dolarów. OZE ograniczyły je o 36 mld

Źródła: Instrat Energy, Forum Energii, PSE

Fot: Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.