Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Niski poziom w krakowskich rzekach. Niedobór wody w co trzeciej gminie Małopolski

Niski poziom w krakowskich rzekach. Niedobór wody w co trzeciej gminie Małopolski

Susza hydrologiczna jest coraz bardziej widoczna również w Krakowie, co widać na przykładzie rzek, takich jak Rudawa, Bibiczanka czy Białucha. W tym samym czasie w mieście spotkali się przedstawiciele administracji samorządowej i partnerów projektów środowiskowych, by rozmawiać o przygotowaniu regionów na skutki zmiany klimatu.

Rzeki w Krakowie mają coraz mniej wody

Na Wiśle skala problemu jest trudniejsza do zauważenia, ze względu na jej długość i szerokość oraz Stopień Wodny Dąbie, który wyrównuje stan wody w obszarze centrum. Z tego powodu efekty suszy nie są tak widoczne jak w przypadku mniejszych cieków. Znacznie lepiej niski poziom widać nad Rudawą, Białuchą czy potokiem Bibiczanka.

W przypadku Rudawy woda zajmuje już znacznie węższy pas koryta, odsłaniając kolejne fragmenty brzegów. Bibiczankę miejscami trudno dostrzec wśród roślinności. Z kolei przy moście w rejonie ulic Brodowicza i Olszyny nad Białuchą niski poziom wody wiąże się również z intensywnym zapachem. To efekt trwającej suszy hydrologicznej. a według map IMGW obejmuje ona od wakacji, do odwołania, znaczną część Polski, w tym Małopolskę i Kraków.

Co istotne, w wysychających ciekach pogarszają się warunki dla organizmów wodnych. Przy mniejszej ilości wody spada zawartość tlenu, a ginące ryby, małże, ślimaki, rośliny wodne i glony ulegają rozkładowi. W korytach pojawiają się także muł i osady. Problem niedoboru wody nie dotyczy wyłącznie Krakowa – w Małopolsce sygnalizuje go już 30% gmin.

Miasto chce monitorować rzeki

W odpowiedzi na problem Kraków przygotowuje system monitorowania miejskich rzek i potoków. Zarząd Infrastruktury Wodnej poinformował, że w przetargu na realizację systemu wpłynęły trzy oferty, z czego dwie mieszczą się w zakładanym budżecie. Plan zakłada utworzenie 10 stacji pomiarowych. Mają one dostarczać na bieżąco informacji o poziomie i jakości wody, dzięki czemu służby będą mogły szybciej reagować zarówno na wezbrania i podtopienia, jak i na potencjalne zanieczyszczenia.

Czujniki zostaną rozmieszczone m.in. na Dłubni, Prądniku, Rudawie, potoku Olszanickim, Wildze, Serafie i Malinówce. Będą mierzyć poziom oraz temperaturę wody, pH, przewodność elektrolityczną, mętność, zawiesinę i ilość rozpuszczonego tlenu. Monitoring ma ułatwić także ustalanie źródeł ewentualnych zanieczyszczeń. 

Niedobór wody w co trzeciej gminie

O tym, jak przygotować regiony na skutki zmiany klimatu, rozmawiano podczas spotkania w Krakowie. Wzięli w nim udział przedstawiciele 11 województw, Ministerstwa Klimatu i Środowiska oraz partnerzy projektów adaptacyjnych. Małopolska przedstawiła własne rozwiązania, w tym Regionalną Strategię Adaptacji dla Województwa Małopolskiego, którą przyjęto 7 stycznia 2026 roku. Jej celem jest zwiększenie odporności regionu na skutki zmiany klimatu, m.in. poprzez lepsze przygotowanie do okresów suszy, zagospodarowanie wód opadowych oraz koordynację działań administracji różnych szczebli.

Jednym z tematów rozmów była również Krajowa Strategia Adaptacji do Zmiany Klimatu oraz jej założenia strategiczne i finansowe. Samorządowcy dyskutowali również o przyszłości projektów po 2027 roku, kiedy dostępność części środków może być bardziej ograniczona. Eksperci podkreślają znaczenie współpracy pomiędzy województwami, gminami i administracją krajową. Wspólne projekty mogą ułatwiać wykorzystanie dostępnych funduszy oraz realizację inwestycji, których pojedynczy samorząd nie byłby w stanie przeprowadzić samodzielnie.

Zobacz też: Ochrona przeciwpowodziowa w Polsce wymaga zmian. NIK wskazuje na problemy systemowe

Źródła: Gazeta Krakowska, IMGW, Fakty Krakowa

Fot: Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.