Depesze Strategia PGE bez bilansu wodnego. Ekolodzy pokazują mapę zagrożonych inwestycji 21 października 2026 Depesze Strategia PGE bez bilansu wodnego. Ekolodzy pokazują mapę zagrożonych inwestycji 21 października 2026 Przeczytaj także Depesze Światowy Dzień Żywności w danych GIOŚ. Jak Polska walczy z marnowaniem jedzenia? Blisko 49 tysięcy osób można byłoby wyżywić przez cały rok dzięki żywności przekazanej potrzebującym w 2025 roku. Depesze RDOŚ nakazuje wstrzymanie wycinki ponad 600 drzew we Wrocławiu Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ) we Wrocławiu nakazała Wodom Polskim natychmiastowe wstrzymanie prac przy przebudowie wałów przeciwpowodziowych nad Bystrzycą na wrocławskich Praczach Odrzańskich. Zaktualizowana strategia PGE do 2035 r. nie zawiera bilansu wodnego ani oceny ryzyka wodnego, choć 15 z 19 istniejących i planowanych jednostek grupy leży na obszarach, gdzie wskaźnik stresu wodnego WEI+ przekracza 40% co najmniej przez kwartał. Organizacje przyrodnicze żądają, by spółka upubliczniła ocenę ryzyka wodnego, zanim zapadną kolejne decyzje inwestycyjne. PGE nie liczy kosztów wody? 19 października spółka PGE przedstawiła zaktualizowaną strategię grupy do 2035 r. Ponad 70% z 210 mld zł nakładów do 2035 r. na iść na OZE, magazyny i sieci. Rozwój OZE wymusza szybsze odejście od węgla. Jak przyznaje spółka segment węglowy pozostaje w niej deficytowy (strata 3,3 mld zł w 2030 r. i 1,5 mld zł w 2035 r.), spółka nie podaje dat wyłączeń elektrowni, a po 2028 r. zabiega o dodatkowy mechanizm finansowania ich utrzymania. Strategia zakłada też ok. 8 GW mocy gazowych (9,6 GW z ciepłownictwem). Z kolei, transformacja Bełchatowa i Turowa ma oznaczać m.in. magazyny energii, centra danych, nowy blok gazowy w Turowie i badania nad energetyką jądrową. Organizacje przyrodnicze doceniają, że PGE zaczyna mówić o przyszłości regionów węglowych, ale zwracają uwagę na brak bilansu wodnego. Wśród kryteriów, według których PGE będzie oceniać kolejne inwestycje, są m.in. przychody z rynku mocy, dostawy turbin lub silników, finansowanie projektowe i wycena ryzyka zmienności, ale nie ma oceny dostępu do wody – twierdzą organizacje ekologiczne. To jest moment, by o lokalizacji i technologii chłodzenia decydowały zmiana klimatu oraz perspektywa dostępu do zasobów wodnych, a nie wyłącznie rynek mocy – komentuje Radosław Gawlik ze Stowarzyszenia Ekologicznego EKO-UNIA. Nowy nabór na domowe magazyny energii od 20 października. Zyskaj nawet 19 tys. zł wsparcia! Woda to trzecie paliwo Mapa opracowana przez Towarzystwo na rzecz Ziemi we współpracy z Pracownią na rzecz Wszystkich Istot pokazuje, że 15 z 19 elektrowni i elektrociepłowni PGE, m.in. Bełchatów, Opole, Rybnik i Dolna Odra, leżą na obszarach, gdzie wskaźnik stresu wodnego WEI+ przekracza 40% co najmniej przez kwartał. Pominięcie wielkości zasobów wodnych może mieć konsekwencje – w lipcu 2025 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił pozwolenie zintegrowane dla nowej elektrowni gazowej Dolna Odra, wskazując na brak odpowiedniej kontroli przepływu nienaruszalnego w Odrze. Organizacje przypominają, że Państwowy Instytut Geologiczny ogłosił stan suszy dla 15 województw na cały październik 2026 r. Problem dostrzega także operator systemu. Dzisiaj to woda staje się tym trzecim paliwem najmniej dostępnym. Mówimy o gazie, mówimy o węglu, a często zapominamy o wodzie, która dzisiaj jest jednym z elementów potencjalnie tworzących kryzysowe sytuacje w systemie – powiedział Grzegorz Onichimowski, prezes PSE podczas panelu „Energetyka 2035: scenariusze dla Polski” w Katowicach. Zobacz też: Import plastiku z UE zalewa Turcję. Wyzwanie ekologiczne przed szczytem klimatycznym COP31 Źródła: Pracownia na rzecz Wszystkich Istot Fot. Canva (zorotoo’s Images) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.