Wiadomości OZE Belgowie chcą zrezygnować z energetyki jądrowej 30 kwietnia 2018 Wiadomości OZE Belgowie chcą zrezygnować z energetyki jądrowej 30 kwietnia 2018 Przeczytaj także Energia jądrowa Susza zatrzymała elektrownię jądrową na Węgrzech. Ocieplający się Bałtyk zagraża polskiemu atomowi? Rekordowo niski poziom Dunaju zmusił operatora do wyłączenia elektrowni jądrowej w Paks, po raz pierwszy od jej uruchomienia 44 lata temu. Eksperci podkreślają, że nawet energetyka jądrowa, uznawana za jedno z najbardziej stabilnych źródeł energii, nie jest odporna na skutki postępujących zmian klimatu. W Polsce pierwsza elektrownia jądrowa dopiero powstaje, jednak już dziś analizowane jest, jak ocieplenie Bałtyku może wpływać na jej pracę w przyszłości. Energia jądrowa Beton jądrowy i tysiące pracowników. Ruszają wielkie przygotowania w Lubiatowie-Kopalinie Polska energetyka jądrowa oficjalnie przechodzi z fazy planowania do intensywnej realizacji w terenie. 1 lipca 2026 roku spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) otrzymała od Wojewody Pomorskiego kluczowe pozwolenie na rozpoczęcie drugiego etapu prac przygotowawczych w gminie Choczewo. Decyzja ta otwiera drogę do stworzenia infrastruktury, która umożliwi rozpoczęcie zasadniczej budowy w 2028 roku. 30 marca bieżącego roku belgijski rząd zatwierdził nowy pakt energetyczny, w ramach którego kraj ten zobowiązuje się do zamknięcia wszystkich reaktorów atomowych przed 2025 rokiem. Jest to spore wyzwanie dla Belgii, ponieważ 40% zapotrzebowania na energię elektryczną jest pokrywane właśnie przez siłownie jądrowe. W ramach porozumienia rządowego zostaną zamknięte elektrownie jądrowe w Doel oraz Tihange. Belgia jednocześnie chce przeznaczyć więcej środków finansowych na inwestycje w odnawialne źródła energii (w szczególności w morską energetyką wiatrową), które zastąpią 40% generację energii przez jednostki jądrowe. Reklama Obecnie Belgia zajmuje czwarte miejsce na świecie za Francją, Słowacją i Ukrainą pod względu udziału energetyki jądrowej w miksie energetycznym państwa. Euroactiv zauważa, że ostateczna decyzja o zamknięciu elektrowni może stanowić silny impuls do większych inwestycji w OZE. Pakt energetyczny potwierdził także, że kraj przyjmie nową strategię energetyczną w następnym roku. Według Światowego Stowarzyszenia Nuklearnego (ang. World Nuclear Association) reaktory działające w Doel oraz Tihange posiadają licencje do końca 2025 roku, co oznacza, że zobowiązanie do stopniowego wycofywania się z produkcji jądrowej energii sprowadzi się do sprzeciwu wobec odnowienia zezwoleń dla tych dwóch jednostek atomowych. W niedalekiej przeszłości elektrownie w Belgii były przedmiotem wielu kontrowersji ze względów bezpieczeństwa i zaawansowanego wieku reaktorów. W 2013 roku podczas kontroli odkryto mikropęknięcia w reaktorach. Środowiska ekologiczne były oburzone, gdy przedłużono zezwolenia na produkcję energii z tych elektrowni do 2025 roku. Niedawno weszła w życie nowa strategia energetyki jądrowej Belgii, w ramach której mieszkańcom kraju udostępniono tabletki z jodem w razie potencjalnego incydentu nuklearnego. Jak informuje Euractiv, obecnie Belgia pozostaje w tyle na arenie europejskiej pod względem inwestycji w „zieloną energetykę”. Ostatnie dane z Eurostatu pokazują, że tylko 8,7% energii pochodzi z OZE. Celem Belgii jest zwiększenie udziału czystej energii w miksie do 13% Źródło: Euractiv Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.