Elektromobilność Dachowanie Modelu 3 Tesli 17 lipca 2018 Elektromobilność Dachowanie Modelu 3 Tesli 17 lipca 2018 Przeczytaj także Elektromobilność Chińskie elektryki coraz popularniejsze w Polsce. MON sprawdza ryzyka dla bezpieczeństwa danych Chińskie samochody coraz szybciej zdobywają polski rynek dzięki konkurencyjnym cenom i nowoczesnym technologiom. Równocześnie ich rosnąca obecność budzi zainteresowanie służb i resortu obrony, które analizują potencjalne zagrożenia związane z gromadzeniem danych przez inteligentne systemy pojazdów. Polska, podobnie jak inne państwa europejskie, rozważa wprowadzenie zasad ograniczających wykorzystanie takich aut w przestrzeniach wojskowych. Elektromobilność Zima testuje autobusy elektryczne. Przeszkody dla transportu miejskiego w Polsce Niskie temperatury, większe zużycie energii i konieczność częstszego ładowania sprawiają, że zimą transport publiczny oparty na autobusach elektrycznych działa w trudniejszych warunkach niż latem. Przykłady z polskich miast pokazują, że problem nie dotyczy samej technologii, lecz sposobu jej wdrożenia i przygotowania systemu transportowego na sezon zimowy. Jak Tesla Model 3 radzi sobie podczas zderzenia? Przekonała się o tym żona jednego z właścicieli tego auta, które zderzyło się z innym na autostradzie i dachowało parokrotnie, uderzając w betonową barierę. Reklama Testy aut elektrycznych pokazują, że nie dachują one zbyt często, ponieważ ich akumulator jest zainstalowany w dolnej części pojazdu. To przenosi środek ciężkości i zapewnia lepszą przyczepność podczas wypadku. W rzeczywistości okazuje się jednak, że prędkość w połączeniu z uderzeniem nadal może zakończyć się „lotem” samochodu. Wypadek Tesli Model 3 wydarzył się w zeszłym tygodniu. Kobieta podróżowała autostradą z prędkością około 70 mil na godzinę (około 113 km/h). Jej auto zderzyło się z drugim na środkowym pasie, następnie uderzyło w betonową barierę, w wyniku czego zostało urwane koło. Tesla dachowała kilka razy i zatrzymała się podwoziem do góry. W wypadku nikt nie odniósł większych obrażeń. Żona właściciela Modelu 3 wydostała się z samochodu przez drzwi. Z kompresyjnym złamaniem jednego z kręgów kręgosłupa i kilkoma siniakami od poduszek powietrznych, trafiła na kontrolę do szpitala. Według właściciela Tesli samochód zadziałał dobrze. Kobietę prawidłowo zabezpieczyły poduszki powietrzne umieszczone w kierownicy oraz pod nią. Kabina auta pozostała całkowicie nietknięta, mimo że roztrzaskała się przednia szyba i dach. Nie znamy oficjalnych wyników testów zderzeniowych Modelu 3. Tesla twierdzi, że bezpieczeństwo zawsze jest dla niej priorytetem i tak jak w przypadku Modelu S i Modelu X, dąży do uzyskania 5 gwiazdek NHTSA (amerykański urząd ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego). W liście do akcjonariuszy firma podkreśla jednak, że pierwsze testy wypadły pozytywnie, ale dokładniejsze zostaną przeprowadzone w lipcu bieżącego roku. Ich efekt powinien wesprzeć produkcję Modelu 3. Jak dotąd pod względem bezpieczeństwa Model 3 testuje IIHS (Insurance Institute for Highway Safety), ale nie opublikowano jeszcze wyników tekstów zderzeniowych. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.