Wiadomości OZE Segregacja wciąż raczkuje. Największy problem w dużych miastach 10 czerwca 2019 Wiadomości OZE Segregacja wciąż raczkuje. Największy problem w dużych miastach 10 czerwca 2019 Przeczytaj także Polska Nowe fakty w sprawie pumy. Finał wielkiej obławy pod Polanowem Zakończyły się trwające kilka dni poszukiwania drapieżnika, który błąkał się po zachodniopomorskich lasach. W poniedziałek przedstawiciele Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku potwierdzili, że puma została bezpiecznie odłowiona i przewieziona do tymczasowego azylu. Akcja zakończyła okres niepewności mieszkańców i turystów w gminie Polanów. Polska NO₂ w warszawskiej SCT spadł o 18%. Co naprawdę wpłynęło na wyniki? Dwa lata po uruchomieniu Strefy Czystego Transportu (SCT) w Warszawie, pierwsze dane pomiarowe wskazują na wyraźny spadek stężeń dwutlenku azotu (NO₂) w jej granicach. Wyniki są określane jako optymistyczne, ale eksperci podkreślają, że przypisanie tej poprawy wyłącznie restrykcjom transportowym może być przedwczesne, ponieważ na sytuację wpływa też wiele czynników zewnętrznych. Pomimo składania deklaracji segregowania śmieci, aż dwie trzecie Polaków wciąż nie segreguje śmieci – wynika z analiz Towarzystwa na Rzecz Ziemi, które opracowało dane przekazane przez władze miast wojewódzkich. Najgorzej jest w Warszawie. Tam śmieci segreguje zaledwie jedna czwarta mieszkańców. Reklama Dane przedstawione w opracowaniu Towarzystwa na Rzecz Ziemi nie pozostawiają złudzeń co do poziomów recyklingu materiałowego i biologicznego. Te, według wymogów unijnych, mają do 2020 roku przekroczyć pułap 50 proc. Tymczasem taki wynik możliwy będzie do uzyskania dopiero w 2027 roku. Co więcej, okazuje się, że obowiązek selektywnej zbiórki odpadów wprowadzany w polskich miastach w praktyce jest fikcją. 9 z badanych 16 miast wojewódzkich wprowadziło taki obowiązek i segreguje odpady z podziałem na 5 frakcji. Jednak realizacja takiej zbiórki sięga średnio 15 proc. Na domiar złego, według twórców raportu, za udaną zbiórkę selektywną odpowiadają w większości nie zmieniające się nawyki mieszkańców, lecz lepsze technologie pozwalające segregować surowce z odpadów mieszanych. Duże miasta generują ponadto większe ilości odpadów w przeliczeniu na mieszkańca. Te znacznie odbiegają od średniej krajowej wyliczonej przez Główny Urząd Statystyczny. Jej wysokość to 312 kg rocznie. Tymczasem Wrocław notuje aż 522 kg odpadów na mieszkańca. Ogromne ilości śmieci pochodzących z dużych miast wciąż trafia na składowiska odpadów. W Łodzi i odsetek ten wynosi 27,6 proc., w Rzeszowie 25,8 proc., a w Kielcach 24,3 proc. Samorządy czeka więc w najbliższych latach duże wyzwanie, ponieważ do 2035 r. na składowiska może trafiać maksymalnie 10 proc. odpadów. Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.