Wiadomości OZE Niewydolny system zarządzania odpadami komunalnymi. Zaginęło 20 mln ton śmieci? 17 czerwca 2019 Wiadomości OZE Niewydolny system zarządzania odpadami komunalnymi. Zaginęło 20 mln ton śmieci? 17 czerwca 2019 Przeczytaj także Polska Nowe fakty w sprawie pumy. Finał wielkiej obławy pod Polanowem Zakończyły się trwające kilka dni poszukiwania drapieżnika, który błąkał się po zachodniopomorskich lasach. W poniedziałek przedstawiciele Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku potwierdzili, że puma została bezpiecznie odłowiona i przewieziona do tymczasowego azylu. Akcja zakończyła okres niepewności mieszkańców i turystów w gminie Polanów. Polska NO₂ w warszawskiej SCT spadł o 18%. Co naprawdę wpłynęło na wyniki? Dwa lata po uruchomieniu Strefy Czystego Transportu (SCT) w Warszawie, pierwsze dane pomiarowe wskazują na wyraźny spadek stężeń dwutlenku azotu (NO₂) w jej granicach. Wyniki są określane jako optymistyczne, ale eksperci podkreślają, że przypisanie tej poprawy wyłącznie restrykcjom transportowym może być przedwczesne, ponieważ na sytuację wpływa też wiele czynników zewnętrznych. Paweł Głuszyński z Towarzystwa na rzecz Ziemi alarmuje, że zaginęło około 20 mln ton śmieci, czego przyczyną jest niewydolny system zarządzania odpadami komunalnymi oraz mała świadomość społeczna Polaków dotycząca segregacji śmieci. Reklama Głuszyński z Towarzystwa na rzecz Ziemi w kwestii systemu zarządzania odpadami komunalnymi zwraca uwagę na proces odzysku R12. Śmieci, które są w ten sposób kwalifikowane, oczekują „na poddania ich któremukolwiek z procesów wymienionych w procesach R1 – R11”, czyli np. na recykling czy obróbkę. – Można tylko przypuszczać, co się dzieje z odpadami, które są przypisywane do procesu R12. Pewnie czekają na „lepsze czasy”. W ten sposób zniknęło około 20 mln ton odpadów – komentuje sytuację Głuszyński. Jednocześnie podkreśla, że trudno jest określić rzeczywistą skalę tego zjawiska. Towarzystwo na rzecz Ziemi w ramach szacunków oparło się na sprawozdaniach z 2018 roku prezydentów 16 miast wojewódzkich. – W praktyce chodzi tylko o to, żeby zagospodarować odpady „na papierze”. Moim zdaniem, taki sposób raportowania jest wątpliwy, jeśli nie wprost niezgodny z prawem. Uważamy, że Ministerstwo Środowiska nie powinno w ogóle dopuszczać takich praktyk, bo to wyłącznie proces pośredni, a nie ostateczny zagospodarowania danej frakcji odpadów – wyjaśnia Głuszyński. Towarzystwo na rzecz Ziemi wskazuje, że jedyną z przyczyn tego problemu jest mała świadomość społeczna Polaków dotycząca segregacji śmieci oraz brak mechanizmu ze strony samorządów, który wymuszałby na mieszkańcach realne działania w tym zakresie. Analiza raportów pokazuje bowiem, że około 90% osób deklaruje selektywną zbiórkę śmieci, ale w rzeczywistości średnio 35% wciela to działanie w życie. Domowe śmieci trafiają więc do tzw. odpadów mieszanych. Co można zrobić, aby poprawić ten stan rzeczy? Głuszyński wskazuje na konieczność kontroli mieszkańców i edukację: – Najlepiej na konkretnych przykładach pokazywać, co mieszkaniec robi źle. źródło: portalsamorzadowy.pl Fot.: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.