Wiadomości OZE Kopalnia w Złoczewie to fatalny pomysł. Raport IEEFA 14 października 2019 Wiadomości OZE Kopalnia w Złoczewie to fatalny pomysł. Raport IEEFA 14 października 2019 Przeczytaj także Polska Nowe fakty w sprawie pumy. Finał wielkiej obławy pod Polanowem Zakończyły się trwające kilka dni poszukiwania drapieżnika, który błąkał się po zachodniopomorskich lasach. W poniedziałek przedstawiciele Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinku potwierdzili, że puma została bezpiecznie odłowiona i przewieziona do tymczasowego azylu. Akcja zakończyła okres niepewności mieszkańców i turystów w gminie Polanów. Polska NO₂ w warszawskiej SCT spadł o 18%. Co naprawdę wpłynęło na wyniki? Dwa lata po uruchomieniu Strefy Czystego Transportu (SCT) w Warszawie, pierwsze dane pomiarowe wskazują na wyraźny spadek stężeń dwutlenku azotu (NO₂) w jej granicach. Wyniki są określane jako optymistyczne, ale eksperci podkreślają, że przypisanie tej poprawy wyłącznie restrykcjom transportowym może być przedwczesne, ponieważ na sytuację wpływa też wiele czynników zewnętrznych. PGE, największa spółka energetyczna w kraju, stara się o koncesję na wybudowanie kopalni węgla brunatnego w Złoczewie. Raport IEEFA nie pozostawia złudzeń – kopalnia oznacza wielomilionowe straty. Reklama Instytut Ekonomii Energii i Analiz Finansowych ogłosił raport o ryzyku finansowym, społecznym i środowiskowym, jakie niesie ze sobą forsowany przez PGE pomysł wybudowania kopalni węgla brunatnego w Złoczewie. Nowa kopalnia miałaby zasilić elektrownię w Bełchatowie przez następne kilkadziesiąt lat. O PGE można powiedzieć jedno – jest „naj”, niestety w negatywnym znaczeniu. Kopalnia w Bełchatowie to największa na świecie elektrownia na węgiel brunatny i najbardziej emisyjny punkt na mapie Europy. PGE jest wymieniana w niechlubnym rankingu najbardziej energochłonnych firm europejskich. Eksperci są jednoznaczni – pomysł inwestowania w nową kopalnię jest fatalnym ruchem i narazi PGE na wielomilionowe straty. Podkreślają, że przyszłość tej branży stoi pod znakiem zapytania, bo warunki produkcji węgla kamiennego i brunatnego w Europie ulegną znacznemu pogorszeniu. Przewidywania obejmują lata, które nadejdą niebawem – w wyniku regulacji rynkowych prawdopodobnie najpóźniej w latach trzydziestych XXI w. skończy się produkcja energii pochodzącej z tych źródeł. – Inwestowanie miliardów euro w wydobycie węgla brunatnego przez kolejne dziesięciolecia nie ma ekonomicznego sensu, skoro wiadomo, że polski system energetyczny o wiele wcześniej będzie musiał przejść transformację z węgla na bardziej przystępne cenowo, mniej zanieczyszczające środowisko, niskoemisyjne źródła energii – tłumaczy Gerard Wynn, konsultant finansowy IEEFA i współautor raportu. Eksperci podpowiadają, by PGE jak najszybciej skorzystała z możliwości unijnej dotacji w celu przekształcenia infrastruktury węglowej w model oparty na OZE, na przykład naziemnych panelach słonecznych. W raporcie przeanalizowano, jaki wpływ na płynność finansową firmy miałoby zamknięcie trzech najstarszych bloków elektrowni Bełchatów i wykorzystanie ich na magazyny przemysłowe czy źródła energii odnawialnej. – Stwierdziliśmy, że pozyskiwanie energii słonecznej oraz wynajem przestrzeni magazynowej przyniosłoby podobne EBITDA co węgiel brunatny przy zerowych dotacjach, nie tylko przez pięć lat, ale przez całe dziesięciolecia.” – mówi Paolo Coghe, ekonomista i współautor raportu. Co na to polscy eksperci? – Polski rząd, forsując tzw. specustawę górniczą, zaklina rzeczywistość. Procedowana nowelizacja prawa górniczego, sprzeczna z przepisami krajowymi i unijnymi, oznacza poświęcenie dziesiątków miejscowości, domów i gospodarstw tysięcy Polek i Polaków w imię eksploatacji surowca, który wkrótce przejdzie do historii, a którego spalanie jest obarczone coraz większymi kosztami. Już teraz firmy energetyczne muszą wypracować strategię przejścia na czyste źródła energii, a Polska plan odejścia od węgla w ciągu kolejnej dekady. Tworzenie wadliwego prawa to działanie na szkodę obywateli, polskiej gospodarki i naszego bezpieczeństwa energetycznego – ocenia Łukasz Supergan z Greenpeace. Fot. Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.