Wiadomości OZE Kopalnia w Złoczewie to fatalny pomysł. Raport IEEFA 14 października 2019 Wiadomości OZE Kopalnia w Złoczewie to fatalny pomysł. Raport IEEFA 14 października 2019 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. PGE, największa spółka energetyczna w kraju, stara się o koncesję na wybudowanie kopalni węgla brunatnego w Złoczewie. Raport IEEFA nie pozostawia złudzeń – kopalnia oznacza wielomilionowe straty. Reklama Instytut Ekonomii Energii i Analiz Finansowych ogłosił raport o ryzyku finansowym, społecznym i środowiskowym, jakie niesie ze sobą forsowany przez PGE pomysł wybudowania kopalni węgla brunatnego w Złoczewie. Nowa kopalnia miałaby zasilić elektrownię w Bełchatowie przez następne kilkadziesiąt lat. O PGE można powiedzieć jedno – jest „naj”, niestety w negatywnym znaczeniu. Kopalnia w Bełchatowie to największa na świecie elektrownia na węgiel brunatny i najbardziej emisyjny punkt na mapie Europy. PGE jest wymieniana w niechlubnym rankingu najbardziej energochłonnych firm europejskich. Eksperci są jednoznaczni – pomysł inwestowania w nową kopalnię jest fatalnym ruchem i narazi PGE na wielomilionowe straty. Podkreślają, że przyszłość tej branży stoi pod znakiem zapytania, bo warunki produkcji węgla kamiennego i brunatnego w Europie ulegną znacznemu pogorszeniu. Przewidywania obejmują lata, które nadejdą niebawem – w wyniku regulacji rynkowych prawdopodobnie najpóźniej w latach trzydziestych XXI w. skończy się produkcja energii pochodzącej z tych źródeł. – Inwestowanie miliardów euro w wydobycie węgla brunatnego przez kolejne dziesięciolecia nie ma ekonomicznego sensu, skoro wiadomo, że polski system energetyczny o wiele wcześniej będzie musiał przejść transformację z węgla na bardziej przystępne cenowo, mniej zanieczyszczające środowisko, niskoemisyjne źródła energii – tłumaczy Gerard Wynn, konsultant finansowy IEEFA i współautor raportu. Eksperci podpowiadają, by PGE jak najszybciej skorzystała z możliwości unijnej dotacji w celu przekształcenia infrastruktury węglowej w model oparty na OZE, na przykład naziemnych panelach słonecznych. W raporcie przeanalizowano, jaki wpływ na płynność finansową firmy miałoby zamknięcie trzech najstarszych bloków elektrowni Bełchatów i wykorzystanie ich na magazyny przemysłowe czy źródła energii odnawialnej. – Stwierdziliśmy, że pozyskiwanie energii słonecznej oraz wynajem przestrzeni magazynowej przyniosłoby podobne EBITDA co węgiel brunatny przy zerowych dotacjach, nie tylko przez pięć lat, ale przez całe dziesięciolecia.” – mówi Paolo Coghe, ekonomista i współautor raportu. Co na to polscy eksperci? – Polski rząd, forsując tzw. specustawę górniczą, zaklina rzeczywistość. Procedowana nowelizacja prawa górniczego, sprzeczna z przepisami krajowymi i unijnymi, oznacza poświęcenie dziesiątków miejscowości, domów i gospodarstw tysięcy Polek i Polaków w imię eksploatacji surowca, który wkrótce przejdzie do historii, a którego spalanie jest obarczone coraz większymi kosztami. Już teraz firmy energetyczne muszą wypracować strategię przejścia na czyste źródła energii, a Polska plan odejścia od węgla w ciągu kolejnej dekady. Tworzenie wadliwego prawa to działanie na szkodę obywateli, polskiej gospodarki i naszego bezpieczeństwa energetycznego – ocenia Łukasz Supergan z Greenpeace. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.