Zakaz palenia węglem w Tarnowie? Decyzja niebawem

Tarnów, jak wiele innych miast w Polsce, próbuje walczyć ze smogiem. Podczas najbliższej Rady Miasta zapadnie decyzja o ewentualnym wprowadzeniu zakazu palenia węglem.

W Tarnowie jest ponad 4 tys. domów opalanych węglem. Pomysłodawcą uchwały o zakazie ogrzewania z użyciem węgla jest radny Tomasz Olszówka. Urzędnicy uważają jednak, że pomysł, choć dobry, jest niemożliwy do zrealizowania ze względów praktycznych. – Co z osobami, które nie mają możliwości podłączyć się do sieci gazowej czy ciepłociągu MPEC-u, bo instalacje nie są poprowadzone w okolicy ich domów? Czym oni będą się ogrzewać? – pyta na łamach „Gazety Krakowskiej” Marek Kaczanowski, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska w tarnowskim magistracie.

Fotowoltaika od Columbus Energy

Radny ma swoją odpowiedź – trzyletni program, który przygotuje mieszkańców do zmiany źródła ogrzewania. Zapowiada też pakiet pomocowy dla najuboższych mieszkańców – miałby on częściowo pokryć koszty pomp ciepła, pieców na gaz czy fotowoltaiki. Olszówka zauważa ponadto, że mieszkańcy nie zawsze korzystają z programów, które już są. A w Tarnowie sprawnie działa miejski program dopłat, do budżetu na ten cel wpłynęło dodatkowe 250 tys. zł. W ubiegłym roku w mieście w sezonie grzewczym normy przekroczone były 91 razy. Tarnów wydał na walkę ze smogiem już ponad 2 mln zł, wymieniono 1400 kopciuchów na kotły nowej generacji.

W październiku podczas sesji Rady Miasta zapadnie decyzja, czy Tarnów zakaże palenia węglem na dobre.