Wiadomości OZE Wilk Miko zginął – najprawdopodobniej z rąk myśliwych 19 listopada 2019 Wiadomości OZE Wilk Miko zginął – najprawdopodobniej z rąk myśliwych 19 listopada 2019 Przeczytaj także Polska Zmiany na A4 między Katowicami i Krakowem. Musi być drożej, bo niedługo będzie taniej? Od 1 kwietnia kierowcy korzystający z autostrady A4 między Katowicami a Krakowem zapłacą więcej za przejazd. Podwyżka pojawia się w kluczowym momencie – na finiszu wieloletniej koncesji i programu modernizacji trasy. Zarządca przekonuje, że to ostatnia taka korekta przed przekazaniem autostrady stronie publicznej, a dla kierowców zapowiedź przyszłych ulg. Polska Codzienne zakupy w 2026 roku. Gdzie zapłacimy więcej, a gdzie mniej Inflacja w Polsce wyraźnie spadła, ale ceny w sklepach nie wróciły do dawnych poziomów. Dla wielu gospodarstw domowych rok 2026 nie oznacza realnej ulgi w codziennych wydatkach, lecz utrwalenie droższego stylu życia. Dane pokazują, że kluczowe znaczenie mają dziś nie tyle ceny samych produktów, ile rosnące koszty energii, usług i logistyki. Sprawdzamy, gdzie w codziennym koszyku płacimy więcej, gdzie ceny stabilizują się szybciej i z czego dokładnie wynikają te różnice. Obrożę wilka Miko znaleziono w połowie sierpnia na polu otoczonym trzema ambonami myśliwskimi. Dzięki danym z czujnika wiadomo, że zwierzę żyło, kiedy weszło na teren strzału. Sprawę zbada Prokuratura Rejonowa w Kluczborku. Reklama Miko został uratowany po tym, jak w 2018 r. potrącił go samochód. Po rehabilitacji zwierzę wypuszczono na wolność na terenie Puszczy Bydgoskiej. Zaopatrzony w obrożę z nadajnikiem wędrował, aż trafił na Opolszczyznę. Wtedy nadajnik przekazał niepokojące dane – funkcje życiowe wilka ustały. Działacze na rzecz przyrody rozpoczęli poszukiwania. Jego ciała nie odnaleziono, jednak udało się namierzyć obrożę. Została zakopana kilka kilometrów od terenu myśliwskiego – By obroża wyglądała w ten sposób, jak ją znaleźliśmy zakopaną, trzeba było mu uciąć głowę – skomentowała dr hab. Sabina Pierużek-Nowak, prezes Stowarzyszenia dla Natury „Wilk”. Z danych, które zostały zapisane na obroży wynika, że Miko żył, gdy pojawił się w polu otoczonym trzema ambonami myśliwskimi. Sprawą zajęła się policja i Prokuratura Rejonowa w Kluczborku. Śledztwo dotyczy „dokonanego zniszczenia w świecie zwierzęcym poprzez uśmiercenie wilka, który jest gatunkiem objętym ścisłą ochroną”. Prokuratorzy, chcąc wyjaśnić kto zabił Miko, zlecili specjalistyczne badania. – Zabezpieczono noże od myśliwych, którzy polowali w rewirze, w którym obroża wilka przestała wysyłać sygnał. 13 noży zostanie teraz poddanych badaniom w celu stwierdzenia, czy znajdują się na nich ślady biologiczne pochodzące od wilka – informuje Stanisław Bar z Prokuratury Okręgowej w Opolu. fot: Pixabay Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.