Polska Śmieciowe kłopoty starostów. Powiaty mają problemy z magazynowaniem niebezpiecznych odpadów 26 lutego 2020 Polska Śmieciowe kłopoty starostów. Powiaty mają problemy z magazynowaniem niebezpiecznych odpadów 26 lutego 2020 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Zmian w prawie domagają się starostowie powiatów, na których barkach spoczęła odpowiedzialność za składowanie niebezpiecznych odpadów zatrzymanych na ich terenie. Jak mówią, utrzymanie składowisk jest ogromnym obciążeniem dla ich budżetów. Reklama W myśl przepisów wynikających ze znowelizowanej ustawy o odpadach samorząd wojewódzki ma za zadanie wyznaczyć jedno miejsce magazynowania zatrzymanych odpadów niebezpiecznych na milion mieszkańców. Utrzymanie tych punktów spada natomiast na właściwego starostę. W przypadku województwa świętokrzyskiego Sejmik wyznaczył dwa takie miejsca: w Rzędowie w powiecie buskim i Promniku w kieleckim. Do tego pierwszego trafiło już ponad 70 ton odpadów. Zdaniem Jerzego Kolarza, starosty powiatu buskiego, utrzymanie składowiska będzie ogromnym finansowym problemem. – Utylizacja odpadów to koszt rzędu kilkuset tysięcy złotych. Musimy sami je wygospodarować, ponieważ ustawodawca nie wskazał źródeł finansowania. Zdecydowanie się z tym nie zgadzamy. Nie jesteśmy w stanie ściągnąć pieniędzy od właścicieli tych odpadów. Powiatu na to nie stać, dlatego poprosiliśmy Sejmik o zmianę uchwały i wpływ na władze centralne, aby doprecyzowano przepisy – mówi starosta. Kłopotliwa sytuacja wiąże się natomiast ze składowiskiem na terenie Przedsiębiorstwa Gospodarki Odpadami w Promniku. Okazuje się, że właścicielem miejsca jest Miasto Kielce, a nie starostwo powiatu kieleckiego. Rozwiązaniem problemu mogłoby być odkupienie działki, ale okazuje się, że byłoby to bardzo kosztowne. – Została nam przedstawiona oferta sprzedaży nieruchomości. Zwróciliśmy się z prośbą o jej wycenę. Będziemy zastanawiali się co dalej, ponieważ ze wstępnej analizy wynika, że utworzenie tych miejsc szacowane jest na trzy miliony złotych – informuje Mariusz Ściana, członek Zarządu Powiatu Kieleckiego. W rezultacie ani w Promniku, ani w Rzędowie narzucane ustawą miejsca nie zostały jeszcze faktycznie utworzone, więc wojewódzki inspektor ochrony środowiska nałożył już na oba samorządy karę dziesięciu tysięcy złotych. Sprawie ma się przyjrzeć Zarząd Województwa Świętokrzyskiego. Już teraz pojawiają się komentarze, że potrzebna jest zmiana w ustawie. Źródło: em.kielce.pl Fot. główne: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.