Świat Polskie rolnictwo potrzebuje OZE 09 marca 2020 Świat Polskie rolnictwo potrzebuje OZE 09 marca 2020 Przeczytaj także OZE Społeczności energetyczne z nowym wsparciem. 850 mln zł na OZE i magazyny energii Lokalna transformacja energetyczna zyskała wsparcie z Krajowego Planu Odbudowy (KPO). Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) ogłosiło przekazanie ponad 850 mln zł na 25 strategicznych przedsięwzięć. Wsparcie obejmie inwestycje w nowoczesne źródła OZE, magazyny energii i systemy zarządzania energią. OZE Energia popłynie przez Morze Śródziemne. UE pozyska 15 GW zielonej energii z Afryki i Bliskiego Wschodu Podczas trwającego Europejskiego Tygodnia Zrównoważonej Energii (EUSEW), Dubravka Šuica, komisarz ds. regionu śródziemnomorskiego oraz Dan Jørgensen, komisarz ds. energii i mieszkalnictwa, oficjalnie zainaugurowali inicjatywę T-MED. To projekt, którego celem jest budowa 15 GW nowych mocy OZE oraz rozwój nowoczesnych sieci przesyłowych łączących Europę z Bliskim Wschodem i Afryką Północną (region MENA). Czysta energia ze słońca to już nawet nie przyszłość polskiego rolnictwa, ale ekonomiczna konieczność. Przy rosnących cenach prądu ekologiczne rozwiązania wydają się najbardziej rozsądną strategią rozwoju. Potwierdzają to eksperci. Reklama – W czasie ostatniej dekady nastąpiło prawdziwe ożywienie rolnictwa ekologicznego. Konsumenci wraz ze wzrostem zamożności zaczęli uważać na to, co kupują. Obecnie Polska znajduje się wśród 5 największych producentów żywności ekologicznej w UE. Łączna powierzchnia tego typu upraw w Polsce to blisko 658 tys. hektarów, co stanowi 4% wszystkich terenów uprawnych. Rynek produktów pochodzących z upraw i chowu ekologicznego rozwinął się zaskakująco szybko. Mowa tu o wzrostach nawet kilkunastokrotnych w przeciągu ostatnich dekad. Jednocześnie swoją konkurencyjność zwiększają również producenci z sektora rolnictwa konwencjonalnego. Dodatkowe nakłady na ekologię mogą znacząco poprawić sytuację całego polskiego rolnictwa – zauważa w rozmowie z Portalem Spożywczym dr hab. Katarzyna Chwedorzewska z Katedry Agronomii na SGGW. Najbardziej szkodliwy wpływ na środowisko ma branża wytwórcza i producenci żywności. Również to sektor spożywczy zużywa najwięcej słodkiej wody. Tylko 20 proc. całkowitego poboru jest stosowane w celach przemysłowych. 45 proc. dużych firm przyznaje, że inicjatywy ekologiczne są potrzebne i mogą przynieść korzyści finansowe. Sceptycy to 47 proc. badanych. Raport został sporządzony przez DNB Bank Polska i PwC – zapytano w nim respondentów m.in. o to, jak wdrażane są działania proekologiczne i jak oceniają nowe regulacje dotyczące walki ze zmianami klimatycznymi. Wielu przedsiębiorców odnosi się do wprowadzania nowego prawa ze sceptycyzmem. – Największą grupę stanowią przedsiębiorcy, którzy co prawda dostrzegają w działaniach prośrodowiskowych pewne korzyści wizerunkowe, ale ich zdaniem w krótkim okresie koszty przewyższają korzyści (47 proc. respondentów) – wskazano w badaniu. 38 proc. ankietowanych uważa, że prawo powinno skłonić przedsiębiorców do większej uwagi w zakresie wdrażania rozwiązań na rzecz ochrony środowiska. – Stosunkowo niska liczba wskazań może w tym przypadku sugerować, że wielu przedsiębiorców wprowadza swoje inicjatywy, wyprzedzając przepisy prawa, co oznacza, że poszukują oni w nich pewnego źródła przewagi rynkowej – ocenił wiceprezes PwC Polska Jacek Socha. Źródło: portalspozywczy.pl Fot. główne: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.