OZE Pompy ciepła wykorzystają energię wód kopalnianych. Projekty powstają na Śląsku 30 lipca 2026 OZE Pompy ciepła wykorzystają energię wód kopalnianych. Projekty powstają na Śląsku 30 lipca 2026 Przeczytaj także Fotowoltaika 0 zł rachunków za prąd w pięcioosobowym domu. Na jakich zasadach działa ZENERA? Rachunki za energię są jednym ze stałych kosztów utrzymania domu, dlatego możliwość ograniczenia ich do minimum może być atrakcyjna dla wielu gospodarstw. Rachunek za prąd w wysokości 0 zł jest główną obietnicą oferty ZENERA. W przypadku pięcioosobowej rodziny z Dolnego Śląska taki wynik ma zapewniać połączenie fotowoltaiki, magazynu energii i systemu zarządzającego jej przepływem. Sprawdzamy, jakie warunki trzeba spełnić, ile kosztowała rozbudowa instalacji i co dzieje się po przekroczeniu ustalonego limitu zużycia. OZE OZE dają więcej korzyści niż wychwytywanie CO₂. Naukowcy porównali efekty tych samych inwestycji Rozwój energetyki odnawialnej przynosi obecnie większe korzyści klimatyczne i zdrowotne niż bezpośrednie wychwytywanie dwutlenku węgla z atmosfery (DAC) – tak wynika z najnowszego badania. Naukowcy przeanalizowali, co daje większy efekt, a wyniki wskazują, że w niemal wszystkich analizowanych wariantach przewagę mają odnawialne źródła energii. Aby zapewnić bezpieczeństwo pod ziemią kopalnie nieustannie wypompowują ogromne ilości wody, która następnie trafia do rzek lub wymaga kosztownego zagospodarowania. Samorządy i przedsiębiorstwa pracują jednak nad tym, by zamienić ten nieunikniony element funkcjonowania górnictwa w nowe źródło ciepła dla miast. Na Górnym Śląsku ruszają projekty wykorzystujące energię zgromadzoną w wodach dołowych. Reklama Ciepło z wód kopalnianych Wody wypompowywane z kopalń na Górnym Śląsku mają zwykle od 13 do 25°C. Nie mogą bezpośrednio ogrzewać budynków, ale mogą być dolnym źródłem dla pomp ciepła. Urządzenia odbierają z nich energię, podnoszą jej temperaturę i przekazują ją do instalacji grzewczych. W ten sposób mogą ogrzewać budynki użyteczności publicznej i obiekty przemysłowe oraz dostarczać ciepło do lokalnych sieci ciepłowniczych. Ograniczenie zużycia paliw kopalnych zależy jednak od sposobu zasilania pomp oraz od źródła ciepła, które zastępują. Miliardowe straty kopalń i koniec FST. Podwójne wyzwanie dla polskiego górnictwa Nowe inwestycje na Śląsku W Katowicach wody dołowe mają ogrzewać nowy miejski basen budowany na terenie dawnej kopalni „Boże Dary”, co ma obniżyć koszty eksploatacji obiektu oraz zwiększyć jego bezpieczeństwo energetyczne. Równolegle prowadzone są badania nad wykorzystaniem tych samych wód jako alternatywnego źródła wody pitnej po odpowiednim uzdatnieniu. Natomiast Jaworzno buduje nowoczesną Stację Uzdatniania Wody „Jan Kanty”, która będzie wykorzystywać wody z dawnej kopalni. Sama inwestycja w stację kosztuje 39,4 mln zł, a cały projekt infrastrukturalny obejmujący również sieci wodociągowe i kanalizacyjne ma wartość ponad 98,8 mln zł. Docelowo instalacja będzie mogła uzdatniać do 2,1 mln m³ wody rocznie, co odpowiada średnio około 240 m³ na godzinę. Na wykorzystanie energii z wód kopalnianych stawia również Polska Grupa Górnicza. W kopalni Mysłowice-Wesoła wraz z Dalkią Polska Energia powstaje instalacja odzysku ciepła o mocy 2 MW, wykorzystująca wodę o temperaturze około 25°C wypompowywaną z głębokości 655 metrów. Oddanie instalacji planowane jest na trzeci kwartał 2026 roku. Według szacunków projekt pozwoli ograniczyć emisję CO₂ o około 1319 ton rocznie oraz zaoszczędzić około 5260 MWh energii końcowej. Wyzwania i wątpliwości samorządów Nie wszystkie samorządy są przekonane, że inwestycje będą opłacalne, czego przykładem jest Ruda Śląska, która na razie nie planuje wykorzystania wód kopalnianych ani do celów grzewczych, ani jako źródła wody pitnej. Władze miasta wskazują, że nie dysponują wiarygodnymi danymi dotyczącymi ilości dostępnych wód, ich parametrów oraz czasu, przez jaki będą mogły być pozyskiwane. Zwracają również uwagę na bardzo wysokie koszty budowy instalacji odsalania i uzdatniania oraz późniejszej eksploatacji, która wiąże się z dużym zużyciem energii elektrycznej i koniecznością zagospodarowania odpadów powstających podczas oczyszczania wody. Eksperci podkreślają, że aby inwestycja miała sens, potrzebne jest jednoczesne spełnienie kilku warunków – odpowiednio ciepłe i wydajne źródło wody, duża liczba odbiorców w pobliżu, dostęp do taniej energii elektrycznej zasilającej pompy ciepła oraz możliwość wykorzystania istniejącej infrastruktury ciepłowniczej. Bez spełnienia tych warunków okres zwrotu inwestycji może być zbyt długi, aby projekt był opłacalny. Dodatkowym problemem są właściwości samych wód kopalnianych. Często zawierają one duże ilości soli, zawiesin i pyłu węglowego, które mogą przyspieszać zużycie urządzeń i powodować zapychanie instalacji. Wody kopalniane nie staną się więc powszechnym źródłem ciepła w całym kraju. Mogą jednak uzupełniać lokalne systemy grzewcze w regionach pogórniczych, o ile dopływ wody i konieczność jej wypompowywania utrzymają się przez wiele lat. Zobacz też: Rząd ogłasza koniec ery węgla w ciepłownictwie. 231 miliardów na rewolucję w kaloryferach Źródła: PGG, Portal Samorządowy, Dziennik Zachodni Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.