Polska Domowa kwarantanna: mocny wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną. PGE zwiększa produkcję prądu 17 marca 2020 Polska Domowa kwarantanna: mocny wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną. PGE zwiększa produkcję prądu 17 marca 2020 Przeczytaj także Polska Bakterie w miejskich tężniach. Kraków chce wprowadzenia norm sanitarnych Miejskie tężnie zaczęły powstawać, by pełnić rolę „mini-uzdrowisk” dostępnych dla mieszkańców miast. W ostatnim czasie stały się bardzo popularne, dzięki wskazywanym prozdrowotnym właściwościom. Dzięki inicjatywom samorządów oraz często w wyniku głosowań na projekty Budżetu Obywatelskiego następne obiekty tego typu zaczęły pojawiać się w kolejnych miejscach w Polsce. Jednak te drewniane konstrukcje z gałązek tarniny mogą kryć niewidoczne zagrożenie. Badania mikrobiologiczne dowodzą, że często przy niewłaściwym utrzymaniu miejskie tężnie mogą stać się środowiskiem sprzyjającym rozwojowi bakterii i grzybów. Problemem ma być brak odpowiednich regulacji prawnych, co sprawia, że nie są zapewnione odpowiednie warunki sanitarne. Polska Giełda bije rekordy, a firmy zwalniają tysiące pracowników. Narasta cichy kryzys polskiej gospodarki Początek roku pokazał wyraźny kontrast w polskiej gospodarce – rekordy na warszawskiej giełdzie zbiegły się z falą zwolnień i pogarszającą się sytuacją na rynku pracy. Rosnące koszty działalności sprawiają, że część przedsiębiorców ogranicza inwestycje lub całkowicie wycofuje się z mniej rentownych segmentów rynku. Efektem są tysiące zwolnień i najsłabsza sytuacja na rynku pracy od ponad czterech lat. W tle tego kryzysu sektor energetyczny przechodzi gwałtowną transformację, od której zależą koszty prowadzenia biznesu w kraju nad Wisłą. Efekty akcji #Zostańwdomu to nie tylko opustoszałe ulice miast, przetrzebione półki sklepowe, ale również mocny wzrost zapotrzebowania na prąd. Dlatego też polskie elektrownie maksymalnie zwiększają produkcję energii i w najbliższych dniach mogą osiągnąć jej rekordowe poziomy. PGE podkreśla, że wrzuca piąty bieg. Elektrownia Bełchatów i Elektrownia Opole są w stanie pracować na podkręconych obrotach. Reklama Społeczna odpowiedzialność i odpowiednia postawa wobec pandemii koronawirusa zmusza nas do unikania dużych skupisk ludzi. Mimo słonecznej, wiosennej aury większość z nas pozostaje w domach, co znacząco wpływa na zwiększone zapotrzebowanie energetyczne. Analitycy rynkowi podkreślają, że w ciągu najbliższych dni możemy osiągnąć rekordowe poziomy produkcji i zużycia prądu. Na mocny wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną przygotowany jest nasz polski gigant energetyczny – PGE, które odpowiada za wytwarzanie około 40% zapotrzebowania na prąd naszego kraju. Spółka podkreśla, że posiada niezbędne zdolności produkcyjne i w razie potrzeby jest w stanie zwiększyć produkcję Elektrowni Bełchatów o ponad 100 tys. MWh na dobę oraz Elektrowni Opole do ponad 70 tys. MWh na dobę. – W obliczu zagrożenia koronawirusem oraz w trosce o wspólne bezpieczeństwo, Grupa Kapitałowa PGE odpowiedzialna za wytwarzanie ok. 40 proc. energii elektrycznej w Polsce, koncentruje się na realizowaniu swojej misji, polegającej na gwarantowaniu bezpieczeństwa energetycznego Polakom, czyli niezakłóconej produkcji i dostawach energii elektrycznej i ciepła – deklaruje PGE. Domowa kwarantanna: mocny wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną Skąd bierze się spory wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną? Jacqueline Klopp z Uniwersytetu Columbia zwraca uwagę na fakt, że ludzie pozostający w domach częściej niż w pracy używają energochłonnych urządzeń, oglądają telewizję, korzystają z narzędzi online (m.in. uczniowie biorący udział w zdalnych lekcja), aktywniej działają na mediach społecznościowych itd. Widoczny jest również wzrost popytu na zakupy online z dowozem do domu. Wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną przekłada się więc na nasz ślad węglowy w sektorze energetyki, który w Polsce oparty jest głównie na paliwach kopalnych. Elektrownia Bełchatów, która odpowiada za około 20% wytwarzanej na potrzeby kraju energii z węgla brunatnego, jest jednym z największych zakładów w Unii Europejskiej emitującym dwutlenek węgla. Czy możemy doszukiwać się jakichkolwiek pozytywnych aspektów koronawirusa? Światowi eksperci zwracają uwagę np. na spadek emisji w Chinach o 100 mln ton w ciągu niespełna dwóch tygodni. To tyle, ile emituje Polska w ciągu czterech miesięcy i 6 proc. całej emisji CO2 na świecie. Niestety, jak podkreśla Li Shuo, doradca chińskiego Greenpeace’u: – Prawdopodobnie zaobserwujemy rundę tak zwanych zanieczyszczeń odwetowych, gdy fabryki zmaksymalizują produkcję w celu zrekompensowania strat w okresie przestoju. Koronawirus ratunkiem dla ginącej planety? Spadek emisji w Chinach o 100 mln ton Źródła: se.pl, rmf24.pl Fot. główna: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.