Ochrona środowiska Krach na giełdzie futrzarskiej 06 kwietnia 2020 Ochrona środowiska Krach na giełdzie futrzarskiej 06 kwietnia 2020 Przeczytaj także Ochrona środowiska Podnoszący się poziom mórz ogranicza siedliska ptaków. Znaczenie ochrony terenów podmokłych Rosnący poziom mórz może w przyszłości zagrozić nadmorskim terenom podmokłym, a wraz z nimi ptakom, które wykorzystują je jako miejsca żerowania, odpoczynku i rozrodu. Naukowcy wskazali, że zmiany klimatu mogą negatywnie wpływać nie tylko na same siedliska, ale również na populacje ptaków brzegowych. Ochrona środowiska Żubry coraz bliżej ludzi. Eksperci wskazują na siedliska i dostęp do pokarmu Żubry zaczynają być zauważane w pobliżu pól, miejscowości i ludzkich domów z coraz większą częstotliwością. Jak podkreślają eksperci, nie oznacza to jednak, że w Polsce jest ich za dużo – konflikty z największym lądowym ssakiem Europy często wynikają z niewłaściwego zarządzania siedliskami, zbyt bliskiego kontaktu z człowiekiem oraz ograniczonej dostępności pokarmu w niektórych miejscach. W obliczu rekordowo niskiej sprzedaży futer zarząd Saga Furs, jednego z największych domów aukcyjnych sprzedających futra, zapowiedział „tymczasowe zwolnienia całego personelu”. W najbliższym czasie możemy spodziewać się likwidacji kolejnych farm futrzarskich. Popyt na wyroby futrzarskie spada nieustannie od 2014 roku. W konsekwencji jeden z trzech największych domów aukcyjnych – kanadyjska NAFA – zakończyła działalność w zeszłym roku. Futra zgromadzone w magazynach, jak i część personelu kanadyjskiej firmy przejął pod koniec 2019 roku fiński dom aukcyjny Saga Furs. Teraz Saga Furs również zapowiedział decyzje o „tymczasowych zwolnieniach” całego personelu. Choć zarząd firmy jako motywacje do podjęcia takich kroków podaje pandemię koronawirusa, to wyniki sprzedażowe nie pozostawiają wątpliwości – podczas tegorocznych aukcji sprzedano zaledwie 14% futer lisów i 9% futer jenotów. Choć sama aukcja ma potrwać do 9 kwietnia, nic nie zapowiada zmian – zainteresowania kupnem nie wykazują nawet najbardziej zacięci kupcy z Chin, największego importera futer. Wyjątkowo niska sprzedaż futer trwająca już trzeci rok z rzędu, znacząco odbije się na hodowcach. Liczono, że skóry zwierząt sprzedane teraz zapewnią zwrot kosztów za ubiegły sezon. Giełdowe wyniki sprzedaży stanowiły również wskazówkę, które zwierzęta warto będzie rozmnażać w nadchodzącym sezonie. Jak się jednak obecnie okazuje, żaden wybór nie będzie dobry – w związku z tym spodziewać się można likwidacji kolejnych farm futrzarskich. Jak można wesprzeć działania w likwidacji farm futrzarskich? Odsyłamy do Stowarzyszenia Otwarte Klatki. Źródło informacji i zdjęcia: otwarteklatki.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.