Ochrona środowiska Z największego wodospadu w Ekwadorze zostały trzy strumienie 14 kwietnia 2020 Ochrona środowiska Z największego wodospadu w Ekwadorze zostały trzy strumienie 14 kwietnia 2020 Przeczytaj także Ochrona środowiska Sztuczne wyspy nowym siedliskiem dla ptaków. Liczba gatunków wzrosła z 7 do 35 Sztuczne wyspy kojarzą się przede wszystkim z infrastrukturą i ingerencją w środowisko, jednak eksperci podkreślają, że odpowiednio zaprojektowane obiekty mogą stać się siedliskiem dla ptaków, ryb i roślin. Przykład Zalewu Szczecińskiego pokazuje jednak problemy z trwałością takich projektów. Ochrona środowiska Gatunki generujące konflikty z ludźmi potrzebują ochrony? Od drapieżników w Afryce po polskie dziki Ochrona przyrody dotyczy również gatunków, które mogą powodować konflikty z człowiekiem. Niektóre zwierzęta są postrzegane jako zagrożenie dla hodowli, zwierzyny łownej czy działalności rolniczej, a mimo to ich obecność ma znaczenie dla funkcjonowania ekosystemów. Jednym z przykładów są afrykańskie dzikie psy, których światową populację szacuje się na około 6600 osobników. W ciągu sześciu lat z największego w Ekwadorze wodospadu, który był atrakcją turystyczną, zostały trzy niewielkie strumienie. NASA Earth porównała zdjęcia satelitarne z 2014 i 2020 roku. Czy wodospad zniknął z powodu działalności człowieka i zmian klimatu? Ministerstwo Środowiska w Ekwadorze twierdzi, że słynny wodospad San Rafael zniknął z przyczyn naturalnych. NASA pokazała zdjęcie z lutego 2020 roku, które pokazują, że z wodospadu zostały trzy małe strumienie. Eksperci z Ekwadoru potwierdzają, że rzeczywiście doszło w tym terminie do zdarzenia, w wyniku którego część wód rzeki spłynęła pod ziemię. Eksperci resortu przeprowadzili inspekcję i ustalili, że prawdopodobną przyczyną zniknięcia San Rafael było załamanie się dna koryta rzeki w jej górnym biegu. Ekolodzy mają natomiast inne wyjaśnienie i jest ono związane z działalnością człowieka. Od kilku lat w tym rejonie prowadzona jest na rzece budowa największej w kraju hydroelektrowni. https://www.facebook.com/nasaearth/posts/10158541054412139 Wodospad San Rafael był jedną z największych atrakcji turystycznych Ekwadoru – woda spływała tam z wysokości 150 m, wodospad robił wielkie wrażenie i był uznawany za cud natury. Turyści opisywali wodospad jako najpiękniejszy na świecie, trzeba było dotrzeć do niego przez dżunglę – wyprawa zajmowała ok. 30 minut. Wygląda na to, że zniknął on na zawsze – informacja o San Rafael została ostatnio wykreślona z oficjalnych stron Ekwadoru promujących turystykę. Źródło: podroze.gazeta.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.