Ochrona środowiska Czy grozi nam gwałtowny wzrost poziomu mórz? Topniejący lodowiec Denman może się do tego przyczynić 23 kwietnia 2020 Ochrona środowiska Czy grozi nam gwałtowny wzrost poziomu mórz? Topniejący lodowiec Denman może się do tego przyczynić 23 kwietnia 2020 Przeczytaj także Ochrona środowiska Żubry coraz bliżej ludzi. Eksperci wskazują na siedliska i dostęp do pokarmu Żubry zaczynają być zauważane w pobliżu pól, miejscowości i ludzkich domów z coraz większą częstotliwością. Jak podkreślają eksperci, nie oznacza to jednak, że w Polsce jest ich za dużo – konflikty z największym lądowym ssakiem Europy często wynikają z niewłaściwego zarządzania siedliskami, zbyt bliskiego kontaktu z człowiekiem oraz ograniczonej dostępności pokarmu w niektórych miejscach. Ochrona środowiska Miedze znikają z polskiego krajobrazu. Średnia powierzchnia gospodarstw wzrosła o 11,3% w ciągu dekady Wąskie pasy nieuprawianej ziemi oddzielające pola mogą być znacznie ważniejsze dla przyrody, niż mogłoby się wydawać. Miedze, wraz z rowami, skarpami, polnymi drogami czy pasami drzew, tworzą siedliska i korytarze ekologiczne dla wielu gatunków zwierząt i roślin. Badania pokazują, że w intensywnie użytkowanych terenach rolniczych takie niewielkie elementy krajobrazu mogą mieć duże znaczenie dla zachowania bioróżnorodności. Naukowcy z NASA alarmują: topnienie lodu we wschodniej części Antarktydy może zdestabilizować Denman, jeden z największych lodowców na świecie. Efektem będzie zwiększenie poziomu mórz na świecie nawet o 1,5 m. Zmiany będą odczuwalne także w obszarze Morza Bałtyckiego. W czasopiśmie naukowym “Geophysical Research Letters” badacze z amerykańskiej agencji NASA opublikowali wyniki wieloletnich obserwacji jednego z największych lodowców na świecie. Do jakich doszli konkluzji? Duży wzrost poziomu mórz to prawdopodobny scenariusz W latach 1996-2008 zachodni jęzor lodowca Denman cofnął się ok. 5 km. Proces może pogłębić się, co spowoduje, że poziom mórz wzrośnie o 1,5 m. Pod lodowcem znajduje się kanion (koryto Denmana). W tej chwili jest w większości odcięty od wód oceanicznych, ale dalsze cofanie lodowca może doprowadzić do zalania kanionu. Naukowcy przewidują, że może skończyć się to degradacją obszaru, niekontrolowaną serią sprzężeń zwrotnych i gwałtownym przyśpieszeniem topnienia lodowca. Gdy na dno opadają duże bryły, obserwuje się jednorazowy, skokowy wzrost poziomu mórz, a małe fragmenty mogą dryfować i topić się długo. Do sytuacji odnieśli się również polscy naukowcy. – Ten scenariusz należy traktować jako prawdopodobny. Będzie on miał również wpływ na poziom Morza Bałtyckiego – mówi prof. dr hab. Mirosław Miętus, Kierownik Centrum Monitorowania Klimatu Polski IMGW-PIB. Źródło: smoglab.pl Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.