Świat Nowa perspektywa OZE we Francji 19 listopada 2016 Świat Nowa perspektywa OZE we Francji 19 listopada 2016 Przeczytaj także Świat MAEA ujawnia nowe zakłady nuklearne Korei Północnej. Reżim zwiększa produkcję uranu Reżim w Pjongjangu wybudował kolejny zakład wzbogacania uranu w głównym kompleksie w Jongbjon oraz uruchomił nowe skrzydło w ośrodku Kangson – wynika z opublikowanego raportu Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA). Publicystyka Rada Pokoju Trumpa. Co to oznacza dla Europy i Polski Kiedy politycy mówią o pokoju, większość ludzi chce wierzyć, że chodzi o coś dobrego i potrzebnego. Wojny, napięcia i strach stały się codziennością, więc każda inicjatywa zapowiadająca rozmowy i porozumienie brzmi jak promyk nadziei. Problem zaczyna się wtedy, gdy za hasłem „pokój” kryje się układ, którego zasady nie są jasne, a realna władza skupia się w rękach jednego lidera. Niedawno rząd francuski ogłosił jakie cele w energetyce odnawialnej będą mu przyświecać do roku 2023. Utworzony plan PPE zakłada dwie wersje zdarzeń: jedna z nich to maksymalne wykorzystanie OZE (które nie powinno zostać przekroczone) oraz druga, zakładająca minimalny dopuszczalny wzrost mocy. Cieszyć może fakt, że w obu przypadkach zakładane jest zwiększenie ilości OZE. Francja od pewnego czasu mocno inwestuje w fotowoltaikę i wygląda na to, że zamierza ten trend utrzymać. To właśnie ogniwa słoneczne zaliczą największy przyrost mocy – jej obecny poziom (15% całkowitego udziału OZE) zostanie podniesiony do 24 lub 25% z czego wynika, że ilość paneli zasilających tamtejszy system elektroenergetyczny zaliczy ponad 65% przyrost. Następne w kolejności ustawiły się „wiatraki”. Francuzi ciągle nie przekonali się do panującej na całym świecie mody na wydajne offshore, inwestując większość środków w turbiny śródlądowe. Ich udział w całkowitym miksie energetycznym ma wzrosnąć z 24% do 31 lub 32%. Wkład pozostałych głównych dwóch źródeł odnawialnych – wody i biomasy – powinien utrzymać się praktycznie na tym samym poziomie co w latach 2014-2015. Bardzo pozytywnym zjawiskiem jest obecna sytuacja, w której następstwem chwilowego spowolnienia rozwoju OZE we Francji jest jego przyspieszenie. Po relatywnie słabym 2014, kolejny rok przyniósł wzrosty zarówno w fotowoltaice jak i elektrowniach wiatrowych o prawie 25% względem roku poprzedniego. Dodatkowo wszystko wskazuje na to, że to dopiero początek. Kraj ten ma w planach zmniejszenie ilości energii pozyskiwanej z reaktorów jądrowych. Mowa tutaj o gigantycznej ilości – obecnie produkują one aż 75% francuskiego prądu, natomiast cel obrany na 2025 rok to jedynie 50%. Cała luka ma zostać zapełniona jedynie przy pomocy źródeł odnawialnych. W tym wszystkim smuci relatywnie niski przyrost wiatrowych farm offshore. Widać, że tamtejszy rząd podchodzi do nich z rezerwą – zaplanowano instalację od 0,5 do 6 GW dodatkowej mocy, czyli od poniżej procenta od 2% całkowitego miksu odnawialnej energetyki. Wydaje się, że z jednej strony nie zamierzają marnować potencjału energetycznego, jaki daje dostęp do morza, a jednocześnie opierają się na tych źródłach, w których posiadają większe doświadczenie. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.