Energia wiatrowa Czy mała efektywność farm wiatrowych wynika z błędnego planowania? 08 sierpnia 2017 Energia wiatrowa Czy mała efektywność farm wiatrowych wynika z błędnego planowania? 08 sierpnia 2017 Przeczytaj także Energia wiatrowa Baltic Power z kompletem 76 turbin. Ruszają ostateczne testy niezawodności Na morskiej farmie wiatrowej Baltic Power zakończył się montaż wszystkich 76 turbin. Każda z nich ma moc 15 MW, a łączna moc instalacji wynosi ok. 1,2 GW. Projekt przeszedł już w etap tzw. First Power, czyli dostarczenia pierwszej energii do krajowego systemu elektroenergetycznego. Teraz kolejne turbiny są uruchamiane i przechodzą testy przed przekazaniem ich do eksploatacji. Energia wiatrowa Najwyższa turbina wiatrowa na świecie ma 365 metrów. Niemcy testują energetykę na dużej wysokości W Niemczech zakończono budowę turbiny wiatrowej o wysokości 365 metrów. Jej piasta znajduje się na wysokości 300 metrów nad ziemią, dzięki czemu instalacja ma wykorzystywać silniejsze i bardziej stabilne wiatry występujące wyżej w atmosferze. To konstrukcja pilotażowa, która ma sprawdzić, czy przyszłość lądowej energetyki wiatrowej może znajdować się setki metrów nad ziemią. Zwolennicy energii pochodzącej z konwencjonalnych źródeł co roku znajdują coraz to nowsze argumenty, by zdyskredytować odnawialne źródła energii. Część z nich można uznać za sensowne, pozostałe to demagogia nie mająca potwierdzenia w rzeczywistości. Jak twierdzą szwajcarscy naukowcy, argumenty przeciwko źródłom zielonej energii dostarczają sami jej zwolennicy. Wszystko opiera się o inwestycyjny punkt widzenia. Naukowcy do swych analiz wykorzystali platformę Renewables.ninja opracowaną przez ETH Zurich. To oprogramowanie symuluje produkcję europejskich farm wiatrowych i słonecznych na podstawie historycznych danych meteorologicznych. Narzędzie jest ogólnodostępne dla wszystkich chętnych i powstało po to, by szerzyć wiedzę o zielonej energii. Naukowcy prowadzący badania ogłosili, że błędem europejskich rządzących jest „krajowy” punkt widzenia. Wiele państw Europy Zachodniej swoje farmy wiatrowe lokalizuje na Morzu Północnym, a podczas ostatniej zimy wiatry były tam nadzwyczaj spokojne, co przyczyniło się do gorszych wyników generowanej ilości energii elektrycznej. To stało się argumentem dla wielu przeciwników OZE. Jaka jest więc recepta? Naukowcy twierdzą, że polityka energetyczna w zakresie OZE każdego z państw powinna wykraczać poza granice, wspomagając budowę europejskiej sieci energetycznej. Obecnie istnieje duży, niewykorzystany potencjał wiatrowy na terenie Bałkanów, Grecji, zachodnich obszarów Morza Śródziemnego oraz północnej Skandynawii. Gdyby w najbliższym czasie to właśnie tam wybudowane zostały farmy wiatrowe, mogłyby one zastąpić te, które są niewystarczająco efektywne, jak te podczas ostatniej zimy na Morzu Północnym. Jak podkreśla Iain Staffell z Imperial College w Londynie, na ten moment nie jest to możliwe, ponieważ taka polityka wymagałby współpracy o którą ciężko w obecnej sytuacji Europy. Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.