Prawa zwierząt S19 Międzyrzec–Radzyń: Inwestycja za 740 mln zł zagraża zwierzętom i ludziom – alarmują przyrodnicy 05 maja 2025 Prawa zwierząt S19 Międzyrzec–Radzyń: Inwestycja za 740 mln zł zagraża zwierzętom i ludziom – alarmują przyrodnicy 05 maja 2025 Przeczytaj także Prawa zwierząt Karetka dla psów i kotów. Czy Polska potrzebuje ambulansów weterynaryjnych? Warszawski ambulans weterynaryjny to nie tylko techniczna nowość, ale także sygnał zmiany podejścia do ratownictwa zwierząt w miastach. Polska testuje… Prawa zwierząt Nowe przepisy dla zwierząt w Siłach Zbrojnych RP: ewidencja, zdrowie i emerytura Nadchodzą zmiany dla psów i koni służących w wojsku. Nowe rozporządzenie wprowadza kompleksowe zasady dotyczące służby zwierząt w wojsku. Przepisy określają zasady ewidencji, opieki weterynaryjnej oraz procedury obowiązujące przy wycofaniu ze służby. Celem regulacji jest ujednolicenie standardów opieki, zwiększenie kontroli nad dobrostanem zwierząt oraz zagwarantowanie odpowiedzialności państwa za ich los po zakończeniu kariery wojskowej. Budowa drogi ekspresowej S19 na odcinku Międzyrzec Podlaski – Radzyń Podlaski rozpaliła spór nie polityczny, lecz środowiskowy. Mimo licznych zastrzeżeń ekspertów przyrodniczych, inwestycja otrzymała pozytywną decyzję środowiskową od Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Lublinie. A stawką – jak podkreślają przyrodnicy – jest nie tylko dobrostan dzikich zwierząt, ale też bezpieczeństwo kierowców. Reklama Spis treści ToggleZagrożone korytarze migracyjneTragiczne skutkiRDOŚ: brak podstaw do zmianCo dalej? Zagrożone korytarze migracyjne Planowany odcinek przecina istotne szlaki migracyjne łosi i jeleni – w sumie 14,5 km z 22 km inwestycji koliduje z korytarzami ekologicznymi. Tymczasem projekt przewiduje tylko jedno duże przejście dolne o wymiarach 15 x 3,5 m. To zdecydowanie za mało. Eksperci z Instytutu Biologii Ssaków PAN oraz lokalnych nadleśnictw wskazują, że konieczne jest minimum jedno przejście górne o szerokości 40 m i wysokości 5 m oraz dodatkowe przejścia dolne. Brak odpowiednich przejść nie tylko zrywa łączność ekologiczną. Może prowadzić do prób sforsowania ogrodzeń przez zwierzęta – z tragicznymi konsekwencjami. Gdańsk chroni żaby. Akcja ratowania płazów przed niebezpieczeństwem na drogach Tragiczne skutki Tylko w maju 2024 roku doszło do śmiertelnego wypadku z udziałem łosia w miejscu, w którym przyrodnicy apelowali o budowę nadziemnego przejścia. Kierowca zginął na miejscu. Eksperci przypominają także dramatyczną akcję ratowania łosi na S6 koło Płotów oraz śmierć wilka na S8 pod Radzyminem, który nie skorzystał z wąskiego przejścia i próbował sforsować ruchliwą drogę. RDOŚ: brak podstaw do zmian W kwietniu 2025 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Lublinie odmówił uwzględnienia uwag ekologów. Uznał, że projekt nie wymaga aktualizacji, mimo że bazuje na decyzji środowiskowej z 2012 r., formalnie przedłużonej w 2020 r. Tymczasem wiele się zmieniło – nie tylko lokalna populacja łosi wzrosła, ale też zarejestrowano obecność wilka. Eksperci mówią wprost: projekt nie uwzględnia rzeczywistego stanu przyrody ani nowoczesnych standardów ochrony łączności ekologicznej. Co dalej? Przyrodnicy z Pracowni na rzecz Wszystkich Istot apelują: projekt należy zaktualizować, dodać funkcjonalne przejścia i zadbać o jakość ogrodzeń. Nie chodzi tylko o zwierzęta. Chodzi o ludzi, którzy – bez swojej winy – mogą paść ofiarą źle zaprojektowanej infrastruktury. Zobacz też: Wycinka w Puszczy Białowieskiej. Droga wojewódzka kosztem prastarych lasów? Źródła: Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, PAN, RDOŚ, PAP Fot.: Pracownia na rzecz Wszystkich Istot Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.