Zrównoważony rozwój Klasy biznes a emisje w lotnictwie. Mniej pasażerów to większy ślad węglowy 08 stycznia 2026 Zrównoważony rozwój Klasy biznes a emisje w lotnictwie. Mniej pasażerów to większy ślad węglowy 08 stycznia 2026 Przeczytaj także Zrównoważony rozwój Cyfrowy bliźniak Bałtyku powstaje w Polsce. Pomoże portom, farmom wiatrowym i ochronie morza Polscy naukowcy tworzą cyfrowego bliźniaka Morza Bałtyckiego – zaawansowany model komputerowy, który ma na bieżąco odwzorowywać stan akwenu i przewidywać jego zmiany. Projekt połączy dane z pomiarów oceanicznych, satelitów i modeli pogodowych, aby wspierać żeglugę, rozwój morskiej energetyki oraz szybszą reakcję na zagrożenia środowiskowe. Zrównoważony rozwój Nowa era brytyjskiego pragmatyzmu. Jakie będą kierunki polityki klimatycznej i energetycznej Andy’ego Burnhama? Wieloletni burmistrz Manchesteru objął urząd premiera Wielkiej Brytanii, zapowiadając „największe zmiany od czterdziestu lat”. Jego rządy mają opierać się na autorskiej filozofii „manchesterismu”, która łączy ponownie uprzemysłowienie kraju z silną kontrolą publiczną nad kluczowymi sektorami gospodarki. Lotnictwo odpowiada dziś za około 2-3% globalnych emisji CO₂, a jego wpływ na klimat rośnie szybciej, niż przypadku innych środków transportu. Najnowsze analizy pokazują, że za znaczną część tych emisji nie odpowiada masowe latanie turystów, a komfortowe klasy premium, które przewożą mniejszą ilość pasażerów przy tym samym zużyciu paliwa. Luksus w powietrzu okazuje się zatem najbardziej emisyjnym elementem współczesnego lotnictwa. Reklama Emisje z sektora lotniczego Sektor lotniczy ma coraz większy wpływ na globalny kryzys klimatyczny. Mimo że z roku na rok samoloty stają się coraz bardziej zrównoważone pod względem zużycia paliwa, to liczba wykonywanych lotów rośnie znacznie szybciej. W efekcie całkowita emisja dwutlenku węgla z transportu lotniczego nadal idzie w górę i – jak ostrzegają eksperci – do 2050 roku może nawet ulec potrojeniu. Międzynarodowa Organizacja Lotnictwa Cywilnego (ICAO), działająca przy ONZ, deklaruje walkę z emisjami poprzez programy kompensacji CO₂. W praktyce jednak tego typu działania są szeroko krytykowane jako mało ambitne i nieskuteczne. Do tej pory ICAO nie zobowiązało żadnej linii lotniczej do realnego korzystania z jednostek kompensujących emisje. Unia Europejska wyznaczyła cel, by do 2030 roku linie lotnicze wykorzystywały 6% tzw. zrównoważonego paliwa lotniczego, produkowanego m.in. ze zużytego oleju spożywczego lub energii elektrycznej. Problem w tym, że takich paliw jest mało, a ich ceny są wysokie, co znacząco ogranicza ich wpływ na emisje w skali globalnej. Turbulencje coraz silniejsze przez zmiany klimatu. Lotnictwo w centrum kryzysu Większe emisje w klasach premium W poszukiwaniu rozwiązań naukowcy przeanalizowali dane dotyczące ponad 27 mln lotów komercyjnych na całym świecie z 2023 roku. Z ich badań wynika, że jednymi z najbardziej emisyjnych są loty z dużą liczbą miejsc w klasach premium oraz z niskim obłożeniem pasażerów. Im więcej pustych foteli i im mniej pasażerów, tym większy ślad węglowy przypada na jedną osobę. Klasa pierwsza oraz biznes zajmują dużo przestrzeni w samolocie, a przewożą stosunkowo niewiele osób. Samolot zużywa jednak podobną ilość paliwa, niezależnie od tego, czy jest wypełniony po brzegi, czy tylko częściowo. W efekcie luksusowe podróżowanie oznacza znacznie wyższą emisję CO₂ na osobę. Pasażerowie klas pierwszych i premium generują ponad trzy razy więcej emisji niż osoby lecące w klasie ekonomicznej, a podczas najbardziej luksusowych lotów – nawet trzynaście razy więcej. Ponadto globalne lotnictwo napędzane jest głównie przez najbogatszych. Zaledwie 1% światowej populacji odpowiada za połowę emisji z transportu lotniczego. Tylko około 10% ludzi lata samolotem w danym roku, a regularne zagraniczne podróże lotnicze dotyczą jedynie 4% populacji świata. Im więcej pasażerów, tym mniejszy ślad węglowy Zdaniem autorów badania, gdyby linie lotnicze zrezygnowały z klas premium, używały głównie nowoczesnych, najbardziej wydajnych samolotów oraz dbały o pełne obłożenie miejsc – emisje gazów cieplarnianych z lotnictwa mogłyby zmniejszyć się nawet o połowę bez ograniczenia liczby samych lotów. Naukowcy podkreślają, że takie działania mogą przynieść szybsze i bardziej realne efekty, niż deklaracje dotyczące zrównoważonych paliw lotniczych lub kompensowanie emisji. Choć decyzje systemowe leżą głównie po stronie rządów i linii lotniczych, zwykli pasażerowie też mają pewien wpływ. Wybieranie lotów w klasie ekonomicznej, unikanie krótkich tras, które można pokonać pociągiem, oraz rzadsze, ale lepiej zaplanowane podróże to proste kroki, które realnie zmniejszają ślad węglowy podczas podróży samolotem. Zobacz też: Strefa Czystego Transportu w Krakowie: akty wandalizmu i pierwsze mandaty Źródła: The Guardian, phys.org, ICAO Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.