OZE Zima bez wiatru i słońca. Ciemna flauta jako realne wyzwanie dla OZE w Polsce 14 stycznia 2026 OZE Zima bez wiatru i słońca. Ciemna flauta jako realne wyzwanie dla OZE w Polsce 14 stycznia 2026 Przeczytaj także OZE KPEiK: 5% innowacyjnych technologii OZE do 2030 roku. Wiele państw UE nie ma planu działania Według nowego raportu tylko nieliczne państwa Unii Europejskiej realnie przygotowują się do spełnienia wymogu, by 5% nowych mocy OZE pochodziło z innowacyjnych technologii. W wielu krajach brakuje konkretnych programów wdrażania takich rozwiązań, jasnych definicji oraz harmonogramów działań. OZE Jak hybrydyzacja i lokalny łańcuch dostaw ratują rentowność OZE? Transformacja energetyczna w Polsce napotyka na bariery, których jeszcze kilka lat temu nie było w modelach finansowych. Odpowiedzią na niestabilność… Artykuł sponsorowany Warunki zimowe same w sobie nie ograniczają w istotny sposób produkcji energii z odnawialnych źródeł w Polsce – największym problemem pozostają okresy bez wiatru i słońca, gdy udział OZE w miksie energetycznym może spaść nawet do kilkunastu procent. Eksperci podkreślają, że rosnące znaczenie prosumentów, magazynów energii oraz elastycznych źródeł dyspozycyjnych pozwala zminimalizować skutki tych spadków. Reklama Spis treści ToggleMróz i śnieg nie zagrażają OZECiemna flauta – spadek produkcji OZERola gospodarstw domowych i prosumentówPrognozy energetyczne na 2026 rok Mróz i śnieg nie zagrażają OZE Wbrew powszechnym obawom, śnieg i niskie temperatury nie stanowią poważnej przeszkody dla odnawialnych źródeł energii (OZE) w Polsce. Eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE) podkreślają, że nowoczesne turbiny wiatrowe są zaprojektowane tak, by pracować nawet przy mrozach sięgających -20 °C i więcej, a panele fotowoltaiczne zamontowane pod kątem ułatwiają samoistne topnienie śniegu, co minimalizuje ryzyko spadku produkcji energii elektrycznej podczas zimowych opadów. Z tego powodu zima sama w sobie nie ogranicza znacząco generacji energii z OZE – podczas niedawno zakończonej przerwy świątecznej udział OZE w produkcji energii elektrycznej netto w Polsce zbliżył się do 40% – co było jednym z najwyższych wyników od ostatniej jesieni. Solarna prognoza pogody. Złe wieści dla prosumentów w Polsce na pierwszą połowę roku Ciemna flauta – spadek produkcji OZE Największym ograniczeniem dla odnawialnych źródeł energii zimą nie jest zatem mróz czy śnieg, ale tzw. ciemna flauta – dłuższe okresy, w których jednocześnie brakuje zarówno silnego wiatru, jak i promieniowania słonecznego. W takich warunkach produkcja energii z farm wiatrowych i paneli fotowoltaicznych gwałtownie spada, co zmusza operatorów systemu elektroenergetycznego do sięgania po źródła dyspozycyjne, czyli elektrownie gazowe, węglowe, a w przyszłości również jądrowe, aby zaspokoić zapotrzebowanie na energię. W Polsce podczas jednego z takich epizodów udział OZE może spaść nawet do kilkunastu procent. Zjawisko to nie jest unikalne dla naszego kraju. W Niemczech, gdzie energetyka odnawialna jest jedną z najbardziej rozwiniętych w Europie, udział niesterowanych źródeł energii (wiatr i fotowoltaika) w okresie ciemnej flauty spadł w listopadzie 2024 roku z około 43% do mniej niż 15%, co zmusiło system do powrotu do paliw kopalnych i importu energii elektrycznej, aby zaspokoić zapotrzebowanie. Rola gospodarstw domowych i prosumentów Eksperci PIE podkreślają, że kluczowe dla przyszłego rozwoju OZE są inwestycje w technologie magazynowania energii oraz systemy zarządzania zapotrzebowaniem, które mogą zminimalizować skutki braku wiatru i słońca. Dzięki temu odnawialne źródła energii będą mogły jeszcze skuteczniej wspierać polski system energetyczny, nawet w najbardziej wymagających warunkach pogodowych i sezonowych zmianach produkcji. Wraz z elektryfikacją ogrzewania i transportu stabilne zaopatrzenie gospodarstw domowych w energię elektryczną staje się coraz ważniejsze. Pompy ciepła, fotowoltaika, magazyny energii i dobra izolacja budynków ograniczają zależność od sieci. Jednak w okresach szczytowego zapotrzebowania nadal potrzebne będą elektrownie gazowe i rezerwowe źródła mocy. Coraz większą rolę odgrywają również prosumenci, czyli gospodarstwa domowe i firmy produkujące energię na własne potrzeby, głównie z fotowoltaiki. Dzięki magazynom energii mogą gromadzić nadwyżki wytworzone w słoneczne dni i wykorzystywać je w okresach mniejszej produkcji, co odciąża sieć i zwiększa bezpieczeństwo energetyczne Prognozy energetyczne na 2026 rok Eksperci podkreślają, że w okresach zimowych polski system elektroenergetyczny musi być przygotowany na rekordowe zapotrzebowanie na energię oraz spadki produkcji z OZE. W takich sytuacjach system korzysta z elektrowni gazowych i węglowych, a w domach w odosobnionych miejscach mogą przydać się agregaty lub kominki na drewno jako rozwiązania awaryjne. W 2026 roku Polska kontynuuje rozbudowę mocy OZE, a prognozy wskazują wzrost zainstalowanej mocy z ponad 30 GW dziś do około 90 GW do 2035 roku, przy jednoczesnym rosnącym znaczeniu magazynów energii i modernizacji sieci przesyłowych. Dzięki tym inwestycjom system ma być bardziej odporny na zimowe wyzwania i zapewniać stabilny dostęp do energii przez cały rok. Zobacz też: Dynamiczne ceny energii z limitem i dopłaty do magazynów. Rząd szykuje zmiany dla prosumentów Źródła: PIE, CIRE, gov.pl, Portal Samorządowy Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.