Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

OZE i atom przejmują rynek. Raport IEA prognozuje 50% udziału w globalnej produkcji prądu

OZE i atom przejmują rynek. Raport IEA prognozuje 50% udziału w globalnej produkcji prądu

Do końca dekady połowa energii elektrycznej na świecie ma pochodzić ze źródeł niskoemisyjnych – wynika z najnowszego rocznego raportu Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA). Oznacza to, że już w 2030 roku OZE i atom łącznie mogą odpowiadać za około 50% globalnej produkcji prądu. Jednocześnie węgiel i gaz wciąż pozostaną kluczowymi filarami systemu energetycznego.

925x200 6
Reklama

Wyścig OZE i węgla

Z danych IEA wynika, że produkcja energii odnawialnej ma rosnąć do 2030 roku średnio o około tysiąc terawatogodzin (TWh) rocznie. Dla porównania – to ilość energii zbliżona do rocznego zużycia energii elektrycznej przez duże uprzemysłowione państwo. Ponad 60% tego przyrostu ma pochodzić z energetyki słonecznej, której moce rosną średnio o około 8% rocznie. Już w 2025 roku wytwarzanie energii odnawialnej niemal zrównało się z produkcją z węgla – mimo słabszych warunków hydrologicznych i niższych prędkości wiatru w części regionów świata.

Mimo dynamicznego wzrostu OZE, węgiel nadal pozostaje największym pojedynczym źródłem energii elektrycznej na świecie. Jego udział ma jednak spaść z 34% obecnie do około 27% w 2030 roku, a globalna produkcja energii z węgla ma zmniejszać się średnio o 0,9% rocznie w latach 2026-2030.

Wzrost zapotrzebowania na energię na całym świecie

Prognozowany wzrost globalnego zapotrzebowania na energię elektryczną o 3,6% rocznie w latach 2026-2030 oznacza wyraźne przyspieszenie względem średniej 2,8% z poprzedniej dekady. W praktyce świat będzie potrzebował każdego roku około 1100 TWh dodatkowej energii – to o połowę więcej niż średni roczny przyrost w minionych dziesięciu latach (ok. 700 TWh). Do 2030 roku globalne zużycie energii elektrycznej ma wzrosnąć do 33 600 TWh, wobec 28 200 TWh w 2025 roku.

Co istotne, zapotrzebowanie na energię elektryczną rośnie co najmniej 2,5 raza szybciej niż całe zapotrzebowanie na energię. To efekt elektryfikacji transportu, przemysłu i ogrzewania, a także dynamicznego rozwoju nowych sektorów gospodarki. Blisko połowa dodatkowego popytu ma pochodzić z Chin, a ponad 80% globalnego wzrostu wygenerują gospodarki wschodzące. Coraz większą rolę odgrywają także nowe sektory przemysłowe – zwłaszcza produkcja paneli fotowoltaicznych i akumulatorów, które napędzają transformację energetyczną.

Globalna transformacja energetyczna

Tempo zmian będzie jednak bardzo zróżnicowane regionalnie. W Chinach – mimo rosnących inwestycji w OZE – produkcja energii z węgla ma spadać tylko nieznacznie (ok. 0,5% rocznie), a jego udział zmniejszy się z 55% do 43%. W Indiach prognozowany spadek wynosi średnio 2,3% rocznie, ale węgiel nadal będzie dostarczał ponad 60% energii elektrycznej.

W krajach rozwiniętych transformacja postępuje szybciej. W USA produkcja energii z węgla ma spadać średnio o 6% rocznie w latach 2026-2030, a w Unii Europejskiej nawet o 16% rocznie. Oznacza to wyraźne przyspieszenie odchodzenia od najbardziej emisyjnego paliwa w regionach, które mają większy dostęp do alternatywnych źródeł energii i stabilniejsze systemy wsparcia dla OZE.

Pozytywne prognozy dla OZE

Według prognoz w latach 2026-2030 odnawialne źródła energii, gaz oraz energetyka jądrowa łącznie mają pokryć całe dodatkowe zapotrzebowanie na energię elektryczną na świecie. Kluczowe będzie jednak tempo inwestycji – zarówno w nowe moce wytwórcze, jak i w sieci przesyłowe oraz magazyny energii. Bez modernizacji infrastruktury nawet dynamiczny rozwój OZE może nie wystarczyć, by zapewnić stabilność systemu.

Do 2030 roku odnawialne źródła energii będą miały znacznie większy udział w globalnej produkcji energii elektrycznej niż dziś, ale węgiel nadal pozostanie ważnym elementem światowego miksu. To, czy nadchodząca dekada przyniesie trwałą zmianę struktury światowej energetyki, zależeć będzie nie tylko od liczby nowych farm wiatrowych i słonecznych, lecz także od zdolności państw do przebudowy całej infrastruktury energetycznej.

Zobacz też: Unia Europejska przyspiesza transformację: cel 90% redukcji do 2040. Co to oznacza dla Polski?

Źródła: IEA, impakter.com 

Fot: Canva

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.