Ekologia 14 dni wojny jak roczna emisja 84 państw. Konflikt na Bliskim Wschodzie uderza w klimat 24 marca 2026 Ekologia 14 dni wojny jak roczna emisja 84 państw. Konflikt na Bliskim Wschodzie uderza w klimat 24 marca 2026 Przeczytaj także Ekologia Ekologia w wyborach zakupowych: co piąty Polak zwraca uwagę na ekologiczne opakowania Choć zainteresowanie ekologią w Polsce pozostaje umiarkowane, jej znaczenie rośnie w codziennych decyzjach zakupowych. Coraz więcej konsumentów zwraca uwagę na opakowania, sposób pakowania przesyłek i działania firm związane ze środowiskiem przy podejmowaniu decyzji zakupowych. Ekologia Dlaczego recykling plastiku zawodzi? Bariery technologiczne i ograniczona skuteczność systemu Segregacja odpadów to fundament ochrony środowiska, jednak nie każdy surowiec poddaje się jej tak samo łatwo. Podczas gdy szkło i metale stanowią wzór obiegu zamkniętego, recykling tworzyw sztucznych napotyka bariery technologiczne, które ograniczają jego skuteczność. Konflikt na Bliskim Wschodzie w 2026 roku destabilizuje rynki paliw kopalnych, zmuszając państwa takie jak Japonia czy Korea Południowa do ryzykownego powrotu do węgla i alternatywnych dostaw gazu. Na całym świecie rosną również ceny paliw na stacjach benzynowych. Rekordowy pod tym względem jest Wietnam, gdzie podwyżki sięgnęły 50%. Reklama Znacznie rzadziej mówi się o innym wymiarze tego konfliktu – gwałtownym wzroście emisji metanu, CO2 i degradacji środowiska. Zdjęcia satelitarne skłaniają ekspertów do pesymistycznej diagnozy, że w wyniku konfliktu opóźni się transformacja energetyczna. Spis treści ToggleFirmy naftowe a zamknięcie Cieśniny Ormuz14 dni wojny to roczna emisja 84 krajówCzarny deszcz nad TeheranemOdnawialne źródła energii jako tarcza Firmy naftowe a zamknięcie Cieśniny Ormuz W obliczu wojny bezpieczeństwo energetyczne i generowanie przychodów stają się ważniejsze niż zobowiązania dotyczące redukcji emisji metanu czy gazów cieplarnianych. Od kilku tygodni ruch morski przez Cieśninę Ormuz – przez którą przebiega ok. 20% światowego handlu ropą i gazem – pozostaje zablokowany. W efekcie firmy wydobywcze decydują się na kontrolowane uwalnianie paliw z instalacji i zbiorników. Kluczowym elementem tego wzrostu jest spalanie gazu ziemnego w pochodniach (flaring) oraz jego odpowietrzanie (venting), do którego dochodzi w takich sytuacjach. Przed wybuchem konfliktu ograniczenie spalania niesprzedanego gazu było kluczowym celem dla inwestorów chcących zredukować ilość szkodliwych emisji. Z tego powodu zjawisko do którego dochodzi z powodu blokady cieśniny jest jednoznacznie określane jako marnowanie paliw zarówno pod względem ekonomicznym, jak i energetycznym. Gaz drożeje, prąd tanieje. Co Europa robi inaczej niż Polska? 14 dni wojny to roczna emisja 84 krajów Według analizy think-tanku Climate & Community Institute, w ciągu pierwszych 14 dni konflikt wygenerował około 5 mln ton ekwiwalentu CO2, co odpowiada rocznym emisjom 84 najmniej zanieczyszczających państw razem wziętych. Szacunki te uwzględniają emisje pochodzące ze zniszczonych budynków, a także emisje związane ze sprzętem i bronią. Największym elementem tych emisji są zniszczone budynki – szacuje się, że uszkodzenie około 20 tys. obiektów cywilnych wygenerowało 2,4 mln ton CO2, kolejnym składnikiem są operacje z wykorzystaniem sprzętu wojskowego – zwłaszcza samolotów, statków i rakiet. Analiza opiera się na danych administracji USA oraz innych państw zaangażowanych w konflikt. Dane satelitarne pokazujące kłęby dymu wskazują natomiast, że kraje regionu spalają zgromadzone zapasy paliw, których nie są w stanie sprzedać. Katar w zakładzie Ras Laffan, będącym największym na świecie węzłem eksportowym LNG, po inwazji wyemitował około 101 300 ton gazów cieplarnianych, co stanowi ekwiwalent emisji generowanej przez 20 000 samochodów rocznie. Zjednoczone Emiraty Arabskie w zakładzie skraplania gazu na wyspie Das Island w tym samym okresie z powodu spalania wyemitowały 74 100 ton CO2. Emisje oddawane przez Iran do atmosfery ze spalanych paliw trudno oszacować, ale może to być nawet 1,88 mln ton CO2. Należy jednak podkreślić, że tylko część tych emisji to efekt planowanego spalania paliw, których nie można sprzedać. Największa część emisji to efekt nalotów Izraela i USA na magazyny paliw wokół Teheranu. Czarny deszcz nad Teheranem Skutki ataków na infrastrukturę i zwiększonej emisji są obserwowane niemal natychmiast. Po ataku sił izraelskich na pola naftowe w rejonie Teheranu wybuchł pożar, w którym spłonęło od 2,5 do 5,9 mln baryłek ropy. Oprócz kłębów dymu i „rzek ognia” doprowadziło to do zjawiska tzw. czarnego deszczu. Krople przypominające mieszankę wody i ropy były silnie toksyczne. Kontakt z nimi mógł prowadzić do oparzeń skóry i uszkodzeń płuc, dlatego mieszkańcom zalecono pozostanie w domach. W przypadku kontaktu z zanieczyszczonym deszczem konieczne było natychmiastowe umycie skóry. Zabrudzone ubranie powinno zostać wyrzucone w szczelnie zawiązanym worku by chronić przed oparami. Odnawialne źródła energii jako tarcza Przykłady państw Europy Zachodniej, takich jak Wielkiej Brytanii, czy Hiszpanii, pokazują, że inwestycje w krajową energię odnawialną pomogły udopornić gospodarkę na szoki cenowe związane z niższą podażą paliw kopalnych. W krajach o dużym udziale OZE w miksie energetycznym wzrost cen był zauważalnie niższy niż podczas kryzysu wywołanego inwazją Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Zobacz też: Złapani w pułapkę gazu. Najsłabsze ogniwo chińskiej potęgi pokazuje jak OZE zmienia geopolitykę Źródła: Bloomberg, CEOBS, One Earth, Climate & Community Institute, The Guardian Fot. Canva (HHakim) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.