Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Dochody Rosji mogą się podwoić przez wzrost cen ropy. Dalsza blokada Cieśniny Ormuz i fiasko rozejmu Iran-USA

Dochody Rosji mogą się podwoić przez wzrost cen ropy. Dalsza blokada Cieśniny Ormuz i fiasko rozejmu Iran-USA

Cieśnina Ormuz, kluczowy szlak dla globalnego handlu surowcami z państw Zatoki Perskiej, po atakach na Iran pozostaje zablokowana, co doprowadziło do wstrząsu cenowego. Mimo pojawiających się wczoraj informacji o otwarciu tego szlaku na żeglugę handlową, plan rozejmu upadł, a perspektywa stabilizacji cen ropy znacząco się oddaliła. 

925x200 6
Reklama

Podczas gdy Zachód zmaga się z widmem kryzysu, Rosja z satysfakcją liczy nieoczekiwane zyski – dochody Kremla z podatku naftowego wzrosły w kwietniu aż dwukrotnie.

Złamany rozejm i wstrzymany ruch przez cieśninę 

Cieśnina Ormuz pozostaje zamknięta, mimo wcześniejszych zapowiedzi o wznowieniu ruchu. Na podstawie pertraktacji pokojowych między Iranem a USA miało dojść do dwutygodniowego rozejmu, który miał przynieść oddech światowym rynkom. Informacje o tym procesie doprowadziły do nagłych spadków ceny ropy na światowych rynkach. 

Jednak ataki izraelskiej armii na Liban doprowadziły do zerwania zawieszenia broni i wycofania zgody na żeglugę przez cieśninę. Iran, za pośrednictwem Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), ponownie zablokował szlak. W związku z tym statki zmieniają kursy i zawracają z obawy przed atakiem.

Rosyjska hossa naftowa

Gdy światowa gospodarka stoi w obliczu jednego z największych kryzysów energetycznych ostatnich lat, Rosja (drugi co do wielkości eksporter ropy na świecie) odnosi bezprecedensowe korzyści. Po wcześniejszych spadkach ponowna blokada Ormuz podniosła ceny ropy Brent w kontraktach terminowych do 98,16 dolarów za baryłkę (wzrost o 3,6%). Cena amerykańskiej ropy WTI wzrosła do 99,15 dolarów za baryłkę (wzrost o 5%). 

Gwałtowny wzrost cen rosyjskiej ropy Urals ma miejsce od początku marca 2026 roku. Przed wybuchem wojny, w lutym, cena za baryłkę wynosiła ok. 44,59 dolara. W marcu jej cena skoczyła do ok. 77 dolarów za baryłkę, co stanowi wzrost o ponad 70% w porównaniu z lutym i znacznie przewyższa założenia budżetowe Kremla, który prognozował sprzedaż na poziomie 59 dolarów za baryłkę. W kwietniu cena ropy Urals w dalszym ciągu rośnie.  

Konsekwencje finansowe dla Moskwy są imponujące. Z obliczeń agencji Reutera wynika, że główne dochody Rosji z podatku naftowego wzrosną w kwietniu dwukrotnie – do poziomu 9 mld dolarów (ok. 700 mld rubli), w porównaniu do 4,2 mld dolarów w marcu. Rosyjskie władze otwarcie przyznają, że wzrosła liczba składanych wniosków o dostawy energii. Dla wielu odbiorców handel surowcowy z Moskwą jest jedyną (i coraz bardziej kosztowną) alternatywą w obliczu zablokowania bliskowschodniego szlaku.

Jak długo potrwa ta hossa, zależy wyłącznie od trwałości kryzysu w Cieśninie Ormuz, ale należy pamiętać, że te dodatkowe miliardy trafią do rosyjskiego budżetu w momencie, gdy ich państwo zmaga się z ogromnym deficytem finansowym. Ponadplanowe dochody mogą zwiększyć zdolność Rosji do finansowania dalszych działań wojennych.

Zobacz też: Świat bez krawatów i paliwa wyzwala kreatywność. Jak rządy ograniczają zużycie paliw?

Źródła: Reuters, PAP, RMF24

Fot. Canva (Rafal, Victor Plop’s Images, DKDesignz) 

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.