Prawa zwierząt Bieszczadzkie niedźwiedzie z obrożami GPS. RDOŚ monitoruje zwierzęta podchodzące pod domy 31 maja 2026 Prawa zwierząt Bieszczadzkie niedźwiedzie z obrożami GPS. RDOŚ monitoruje zwierzęta podchodzące pod domy 31 maja 2026 Przeczytaj także Prawa zwierząt Wakacje z psem w Polsce. Hotele, plaże i atrakcje przyjazne zwierzętom Jeszcze kilka lat temu właściciele psów planujący wakacje wybierali między wyjazdem a pozostawieniem pupila pod opieką rodziny. Dziś jednak wiele hoteli, pensjonatów, restauracji i atrakcji turystycznych dostosowuje swoją ofertę do potrzeb osób podróżujących z czworonogami. W ten ogólnopolski trend wpisuje się m.in. Szczyrk, gdzie powstają miejsca i inicjatywy przyjazne właścicielom psów. Prawa zwierząt Puppy yoga może szkodzić szczeniętom. Włochy zakazały, Wiedeń nie wydał zgód, a w Polsce to biznes Puppy yoga, czyli zajęcia jogi w towarzystwie biegających po sali szczeniąt, w ostatnich latach stała się popularnym trendem łączącym aktywność fizyczną i kontakt ze zwierzętami. Zdjęcia i nagrania z takich zajęć zaczęły być szeroko udostępniane w mediach społecznościowych. Jednocześnie behawioryści i organizacje zajmujące się ochroną zwierząt zwracają uwagę, że za tą rozrywką może kryć się problem związany z przeciążeniem młodych psów. Na południu Podkarpacia trwa intensywna akcja odłowu niedźwiedzi brunatnych, mająca na celu zwiększenie bezpieczeństwa mieszkańców oraz ochronę tych rzadkich drapieżników. W ciągu tygodnia służbom udało się schwytać osiem osobników, z których większość została wyposażona w nowoczesne nadajniki GPS. Reklama Działania te są bezpośrednią odpowiedzią na coraz częstsze pojawianie się zwierząt w pobliżu domów oraz tragiczny atak niedźwiedzia, do którego doszło 23 kwietnia br. w miejscowości Płonna. Monitoring i relokacja niedźwiedzi Akcja prowadzona jest na terenie gmin Solina oraz Baligród. Z ośmiu odłowionych zwierząt, siedem wyposażono w specjalistyczne obroże telemetryczne GPS, które pozwalają na bieżące śledzenie ich pozycji i szybką reakcję, gdy zbliżą się do terenów zamieszkanych. Jeden młody niedźwiedź, ze względu na zbyt niską wagę, otrzymał jedynie mikrochip. W przypadkach, gdy zwierzęta wykazywały szczególne przywiązanie do bytowania w pobliżu ludzi, decydowano się na ich wywiezienie. Rzecznik Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (RDOŚ) w Rzeszowie, Łukasz Lis, wyjaśnił sytuację najbardziej uciążliwych osobników. Udało się odłowić dwie młodociane samice z Wołkowyi, które regularnie pojawiały się w pobliżu zabudowań i powodowały konflikty na terenach zamieszkałych. To one zostały relokowane do odległych kompleksów leśnych – mówił Łukasz Lis, rzecznik RDOŚ. W rejonie Płonnej, gdzie doszło do tragicznego wypadku, pułapki nie przyniosły dotychczas efektu. RDOŚ planuje docelowo odłowić i objąć monitoringiem łącznie 18 bieszczadzkich niedźwiedzi. Tragiczny atak niedźwiedzicy w Bieszczadach. Eksperci apelują o zmiany prawne Jak zwiększyć bezpieczeństwo? Działania RDOŚ są częścią projektu o wartości ponad 16 mln zł, które mają za zadanie sprawić, aby niedźwiedzie mniej chętnie pojawiały się w pobliżu terenów zamieszkanych przez człowieka. Program, którego realizacja potrwa do końca 2029 roku, zakłada nie tylko monitoring, ale i szereg działań prewencyjnych: montaż niedźwiedzioodpornych śmietników, sadzenie drzew owocowych w głębi lasów, powołanie profesjonalnej grupy interwencyjnej. Wsparciem dla bieszczadzkich leśników są eksperci z Tatrzańskiego Parku Narodowego, którzy dzielą się doświadczeniem w pracy z tzw. niedźwiedziami zsynantropizowanymi, czyli przyzwyczajonymi do obecności człowieka. Równolegle do działań w terenie, zmieniają się przepisy prawa. Przed nami trudne wyzwania i kolejne działania, w tym płoszenie osobników podchodzących pod domy. Liczymy na podpis prezydenta pod ustawą umożliwiającą użycie broni gładkolufowej i amunicji gumowej – komentuje Łukasz Lis. Podpisana w połowie maja nowelizacja ustawy pozwala myśliwym na odstraszanie agresywnych drapieżników przy użyciu broni gładkolufowej z gumową amunicją. Zmiana przepisów, jak wskazuje rzecznik, jest spowodowana tym, że dotychczasowe metody, takie jak broń gazowa, przestały być skuteczne. Zobacz też: Płoszenie niedźwiedzi i żubrów gumowymi kulami. Bezpieczeństwo czy droga do nadużyć? Źródła: PAP, Radio Rzeszów, Pracownia na rzecz Wszystkich Istot Fot. Canva (Marcin Jucha, mantaphoto) Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.