Ochrona środowiska Sokół wędrowny znów gniazduje w lasach. Pierwszy udany lęg w regionie od niemal 100 lat 18 czerwca 2026 Ochrona środowiska Sokół wędrowny znów gniazduje w lasach. Pierwszy udany lęg w regionie od niemal 100 lat 18 czerwca 2026 Przeczytaj także Ochrona środowiska 120 wagonów soli w Odrze. Jak międzyresortowy zespół chce zatrzymać degradację rzeki? Międzyresortowy zespół ds. Odry przygotował podzielony na dwa etapy plan systemowego obniżenia zasolenia rzek do 2030 roku. Po tragicznych wydarzeniach z 2022 roku, kiedy zakwit złotej algi doprowadził do katastrofy ekologicznej i wyginięcia ok. 80% organizmów odpowiedzialnych za samooczyszczanie wody, państwo chce postawić na proaktywną strategię. Ochrona środowiska 26 nowych gatunków inwazyjnych w UE. Statki z Cieśniny Ormuz przywożą obce organizmy? Problem inwazyjnych gatunków obcych w Polsce staje się jednym z kluczowych wyzwań dla ochrony przyrody. Skala zjawiska rośnie w całej Europie, gdzie gatunki inwazyjne odpowiadają za znaczącą część lokalnych wymierań, a ich kontrola generuje wielomiliardowe koszty. Wraz z nowymi unijnymi regulacjami Polska rozszerza odpowiedzialność samorządów za zwalczanie gatunków inwazyjnych. Po prawie stuleciu nieobecności pisklęta sokoła wędrownego ponownie pojawiły się w lasach Nadleśnictwa Sieraków. Młode osobniki zostały już zaobrączkowane, a przyrodnicy mówią o jednym z ważniejszych sukcesów ochrony ptaków drapieżnych w Polsce, będącym efektem wieloletnich działań ochronnych. Reklama Pisklęta sokoła wędrownego Ostatnie udokumentowane stanowisko lęgowe sokoła wędrownego w okolicach dzisiejszego Nadleśnictwa Sieraków obserwowano jeszcze w latach 20. XX wieku. Przez kolejne dekady gatunek stopniowo znikał z polskich lasów. Pierwsze sygnały o ponownym pojawieniu się tych drapieżników w regionie odnotowano około trzy lata temu. Ptaki zainteresowały się opuszczonym gniazdem bielika. Aby zwiększyć szanse na ich osiedlenie się, w 2025 roku leśnicy i ornitolodzy zamontowali specjalną platformę lęgową przystosowaną do potrzeb sokołów. Działanie przyniosło oczekiwany efekt – w sezonie lęgowym 2026 z jaj wykluły się dwa młode, które zostały zaobrączkowane przez specjalistów ze Stowarzyszenia na Rzecz Dzikich Zwierząt „Sokół”. 26 nowych gatunków inwazyjnych w UE. Statki z Cieśniny Ormuz przywożą obce organizmy? Sokoły niemal wyginęły Jeszcze w latach 50. i 60. XX wieku europejskie populacje tego gatunku załamały się na dużej części kontynentu. Główną przyczyną było stosowanie pestycydu DDT, który powodował ścieńczenie skorupek jaj i masowe niepowodzenia lęgowe. W Polsce ostatni naturalny lęg sokoła wędrownego w środowisku leśnym odnotowano w latach 60. ubiegłego stulecia. Przez pewien czas gatunek uznawano wręcz za wymarły w kondycji lęgowej. Przełom nastąpił dopiero w latach 90., kiedy rozpoczęto programy hodowli i reintrodukcji. Młode sokoły wypuszczano zarówno na terenach leśnych, jak i miejskich, gdzie ptaki zaczęły wykorzystywać infrastrukturę jako zastępcze miejsca lęgowe. Efekty wieloletniej ochrony w Polsce są dziś wyraźnie widoczne. Według danych organizacji zajmujących się monitoringiem gatunku, obecnie w Polsce gniazduje około 100-120 par sokołów wędrownych. Co istotne, populacja rozwija się zarówno w środowisku miejskim, gdzie ptaki zajmują budynki, kominy i konstrukcje przemysłowe, a także leśnym, które jest znacznie rzadsze i uznawane za bardziej naturalne dla gatunku. Powrót lęgów sokoła wędrownego jest szczególnie cenny, ponieważ jeszcze kilkanaście lat temu takie stanowiska należały do wyjątkowej rzadkości. Obecność sokołów jest także wskaźnikiem dobrej kondycji ekosystemów. Jako drapieżnik znajdujący się wysoko w łańcuchu pokarmowym jest szczególnie wrażliwy na zmiany środowiskowe i kumulację zanieczyszczeń. Sytuacja ptaków drapieżnych w Polsce Ostatnie dekady przyniosły poprawę sytuacji wielu gatunków ptaków szponiastych w Polsce. Dobrze radzą sobie m.in. bielik, którego krajową populację szacuje się już na ponad 2 tysiące par lęgowych, oraz rybołów, którego liczebność stopniowo rośnie dzięki ochronie gniazd oraz siedlisk. Nie wszystkie gatunki mają jednak równie dobrą sytuację. Problemy nadal dotyczą m.in. orlika krzykliwego, którego siedliska są przekształcane przez intensywne rolnictwo, oraz niektórych gatunków sów zależnych od starych drzewostanów. Dlatego ornitolodzy i opiekunowie ptaków drapieżnych apelują o większą ochronę siedlisk oraz ograniczenie presji rolnictwa i przemysłu. Zobacz też: Obecność człowieka zmienia zachowanie zwierząt. Badania tłumaczą wzrost kolizji na drogach Źródła: PAP, PKiN Fot: Canva Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.