Instalacja fotowoltaiczna z magazynem energii

Poznaj orientacyjne koszty

Rząd ogłasza koniec ery węgla w ciepłownictwie. 231 miliardów na rewolucję w kaloryferach

Rząd ogłasza koniec ery węgla w ciepłownictwie. 231 miliardów na rewolucję w kaloryferach

Polskie ciepłownictwo czeka jedna z największych modernizacji od dekad. Ogłoszona w tym celu strategia Ministerstwa Energii (ME) zakłada, że za niespełna dwie dekady 100% ciepła systemowego będzie pochodzić ze źródeł nisko- i bezemisyjnych. Realizacja tego planu przewiduje jednocześnie spadek produkcji ciepła systemowego o 60 PJ (petadżuli). 

925x200 6
Reklama

Nie chodzi jednak o zmniejszenie liczby odbiorców ani obniżenie komfortu cieplnego. Kluczową częścią wizji jest znaczące zwiększenie efektywności energetycznej budynków, co ma pomóc w dekarbonizacji sektora, a tym samym realnie ograniczyć koszty dla odbiorców końcowych. 

Nowa architektura ciepła

Opublikowana przez Ministerstwo Energii „Strategia Transformacji Ciepłownictwa do 2040 roku” wyznaczyła kierunek odejścia od modelu opartego na jednym paliwie dominującym na rzecz zintegrowanego ekosystemu. Fundamentem zmian jest pięć filarów technologicznych, które mają zastąpić przestarzałe kotły węglowe. Kluczową rolę odegrają odnawialne źródła energii (geotermia, biomasa, kolektory słoneczne) oraz integracja z systemem elektroenergetycznym poprzez technologię Power-to-Heat, czyli zamianę prądu w ciepło. Plan zakłada budowę do 5,5 GWt mocy w pompach ciepła i kotłach elektrycznych, co pozwoli elastycznie wykorzystywać nadwyżki zielonej energii z wiatru i słońca.

Ciepłownictwo systemowe jest jednym z filarów bezpieczeństwa energetycznego Polski. Dlatego potrzebujemy jasnej i długoterminowej wizji jego rozwoju – mówił Miłosz Motyka, minister energii.

Elementami pozwalającymi na osiągnięcie wyznaczonych celów ma być też rozwój magazynów ciepła o pojemności 576 GWh oraz zwiększenie wykorzystania ciepła odpadowego z przemysłu, oczyszczalni ścieków czy centrów danych – łącznie 10 PJ. Ministerstwo wskazuje również na potencjał małych reaktorów SMR jako stabilnego źródła energii do wytwarzania ciepła dla dużych aglomeracji. Pierwsza elektrownia tego typu w Polsce ma powstać we Włocławku, a termin uruchomienia szacuje się na 2031 lub 2032 rok. Niezależnie od rozwoju energetyki jądrowej, rządowy plan kładzie nacisk na zielone źródła – dokument zakłada wzrost udziału OZE w sektorze do poziomu 52,2% do 2040 roku.

Strategia ma zapewnić stabilne warunki dla inwestycji, ułatwić pozyskanie finansowania i stworzyć podstawy do tego, by w kolejnych latach ciepło pozostało dostępne w akceptowalnej cenie – podkreśla Konrad Wojnarowski, wiceminister energii.

Miliardy na inwestycje i stabilność cen

W Polsce funkcjonuje prawie 400 koncesjonowanych przedsiębiorstw ciepłowniczych, które obecnie zarządzają ponad 23 tys. km sieci oraz dostarczają ciepło systemowe do ok. 15 mln odbiorców. Z tego powodu transformacja tego sektora wymaga znacznych nakładów finansowych. Ministerstwo szacuje potrzeby inwestycyjne na poziomie 197-231 mld zł do 2040 roku. Około 20-25% tych środków ma pochodzić z kapitału komercyjnego (zagranicznych funduszy inwestycyjnych i banków). Pozostała część zostanie pokryta z funduszy unijnych oraz krajowych środków, którymi dysponuje Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW).

Według zapewnień rządu skala wydatków nie powinna znaleźć odzwierciedlenia w rosnących kosztach dla odbiorców. Priorytetem ministerstwa jest zapewnienie stabilnych i akceptowalnych cen ciepła poprzez ograniczanie zależności od importowanych paliw kopalnych i kosztownych uprawnień do emisji CO2. Minister Miłosz Motyka zapowiedział utrzymanie systemu taryfowania przez prezesa URE, co ma chronić konsumentów przed znacznym wzrostem opłat.

Dlaczego zmiana jest nieunikniona?

Konieczność wdrożenia strategii ME potwierdzają alarmujące dane z raportu Forum EnergiiTransformacja ciepłownictwa w Polsce. Edycja 2025”. Obecny stan sektora jest oceniany jako nieadekwatny do bieżących wyzwań, czego dowodem ma być fakt, że w 2023 roku ciepłownictwo systemowe wygenerowało aż 5,12 mld zł straty. Węgiel wciąż pozostaje głównym paliwem, odpowiadając za około 60% produkcji, co przy rosnących cenach uprawnień do emisji CO2 czyni system coraz mniej efektywnym ekonomicznie.

Raport think-tanku wskazuje również na postępującą degradację siły nabywczej Polaków. W ciągu ostatniej dekady wolumen ciepła, jaki można kupić za średnią krajową pensję, spadł z 80 GJ do zaledwie 53,5 GJ. Jednocześnie tempo termomodernizacji jest zbyt wolne, a należy podkreślić, że aż 59% budynków powstało przed 1989 rokiem, co oznacza, że do ich budowy wykorzystano znacznie mniej efektywne energetycznie technologie i materiały. Ciężar termomodernizacji spoczywa na spółdzielniach, spośród których wielu nie stać na samodzielne przeprowadzenie tego procesu i rozwiązanie problemu smogu oraz wysokich rachunków. 

Dodatkowym wsparciem dla odbiorców ciepła systemowego może być Bon Ciepłowniczy, na który nabór wniosków rozpoczął się 1 lipca. Warto ponownie sprawdzić swoją sytuację, ponieważ nawet jeśli dopłata nie przysługiwała w ubiegłym roku, to ze względu na podwyżki cen ciepła systemowego, w wielu miastach mieszkańcy zyskali możliwość ubiegania się o to świadczenie. Dopłaty sięgają jednorazowo 3500 zł na gospodarstwo domowe.

Zobacz też: Spółdzielnia podniosła ceny ciepła? Możesz dostać Bon Ciepłowniczy nawet do 3500 zł

Źródła: ME, PAP Biznes, Forum Energii, Magazyn Ciepła Systemowego

Fot. Canva (Nadya So) 

Artykuł stanowi utwór w rozumieniu Ustawy 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Wszelkie prawa autorskie przysługują swiatoze.pl. Dalsze rozpowszechnianie utworu możliwe tylko za zgodą redakcji.